Po której stronie staną?

jt

|

Gość Krakowski 20/2014

publikacja 15.05.2014 00:00

W niedzielę 25 maja Polacy zdecydują, kto będzie reprezentował nasz kraj przez najbliższe 5 lat w Parlamencie Europejskim.

Po której stronie staną? Spośród pytanych kandydatów tylko Róża Thun nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi Studio GN

Tego samego dnia mieszkańcy Krakowa wezmą udział w lokalnym referendum. Odpowiedzą na pytania o organizację igrzysk olimpijskich, budowę metra, rozbudowę ścieżek rowerowych oraz miejskiego monitoringu. W eurowyborach na Polskę przypada 51 z 766 wszystkich mandatów, które rozdzielane są między przedstawicieli 28 państw członkowskich UE. Liczba mandatów nie jest przypisana z góry do każdego z 13 okręgów wyborczych – o tym, ilu eurodeputowanych z danego okręgu trafi do PE, zdecyduje głosowanie.

Duże znaczenie będzie miała też frekwencja. Mieszkańcy diecezji krakowskiej, kieleckiej, a także części diecezji tarnowskiej, sandomierskiej, radomskiej, sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej i dwóch dekanatów diecezji rzeszowskiej pójdą do urn okręgu wyborczego nr 10. Obejmuje on obszar województw małopolskiego i świętokrzyskiego. Siedziba Okręgowej Komisji Wyborczej mieści się w Krakowie. Na liście wyborczej okręgu nr 10 znajdą się nazwiska przedstawicieli komitetów wyborczych Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, Wyborców Ruchu Narodowego, SLD–UP, PiS, Europy Plus Twojego Ruchu, Polski Razem Jarosława Gowina, Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikkego, PO, PSL oraz Demokracji Bezpośredniej. Kandydatom z pierwszych miejsc największych partii zadaliśmy dwa krótkie pytania dotyczące ich światopoglądu. Róża Thun zaznaczyła, że „na takie pytania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć TAK lub NIE”.