Miłośnicy LWP przegrali

jb

publikacja 27.08.2014 15:08

Zdecydowaną większością głosów radni odrzucili propozycję uhonorowania przez Kraków Stowarzyszenia Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. generała Zygmunta Berlinga.

Miłośnicy LWP przegrali Pałac Wielopolskich, miejsce obrad krakowskich radnych Bogdan Gancarz /foto Gość

Rada Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa nie udzieliła lokalnemu oddziałowi Stowarzyszenia Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. generała Zygmunta Berlinga zgody na nieodpłatne umieszczenie herbu podwawelskiego grodu na jego sztandarze. Z wnioskiem o odrzucenie projektu uchwały nadającej takie prawo wystąpiła dwójka radnych Solidarnej Polski: Agata Tatara i Mirosław Gilarski.

W uzasadnieniu napisali, że Stowarzyszenie wielokrotnie w negatywny sposób wypowiadało się o działalności Honorowego Obywatela Miasta Krakowa śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, a jego przedstawiciele „publicznie określają Żołnierzy Wyklętych mianem bandytów czy zbrodniarzy równocześnie gloryfikując funkcjonariuszy komunistycznych zwalczających konspirację niepodległościową”. Przypomnieli także apel prezesa Krakowskiego Oddziału tej organizacji, kapitana w stanie spoczynku Władysława Walasa, do prezydenta profesora Jacka Majchrowskiego o wycofanie akceptacji dla ustawienia popiersi Marii i Lecha Kaczyńskich w parku im. doktora Henryka Jordana oraz ostatni protest Stowarzyszenia przeciw rozbiórce pomnika sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego (zwanego katem Armii Krajowej) w Pieniężnie.         

„Uważamy, że  Rada Miasta Krakowa, miasta o takich tradycjach niepodległościowych, nie powinna zezwolić na używanie  symboliki Miasta  stowarzyszeniu, które swoją działalnością tę walkę o niepodległość i suwerenność neguje” - spuentowali swój wniosek Tatara i Gilarski.

Dobrze się stało, że radni zdecydowaną większością głosów (22:12) odrzucili propozycję uhonorowania przez Kraków Stowarzyszenia Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. generała Zygmunta Berlinga, które jawnie nawiązuje do czarnych kart w historii Wojska Polskiego i pielęgnuje wizję historii niemającą nic wspólnego z narodowymi imponderabiliami.