Nowy quad GOPR

jg

publikacja 17.01.2015 22:39

- To pojazd, jakiego brakowało w naszej Grupie - mówi Mariusz Zaród, naczelnik GP GOPR.

Nowy quad GOPR Nowy pojazd GOPR jest bardzo nowoczesny i usprawni pomoc niesioną przez ratowników Piotr Rayski Pawlik

Nowego quada Outlander Can-Am 1000 podarowała Grupie Podhalańskiej GOPR firma Lotos Oil. Symboliczne przekazanie kluczyków do pojazdu odbyło się z udziałem Roberta Bialika, prezesa zarządu i dyrektora generalnego.

Dwuosobowy quad jest wyposażony w koła oraz zestaw gąsienic, które pozwalają mu poruszać się po śniegu. Silnik o mocy prawie 80 KM pozwala na podpięcie przyczepki ważącej wraz z ładunkiem pół tony. W zestawie są także specjalne sanie do transportu osób poszkodowanych. Pojazd może w szybkim tempie wyholować ratowników na nartach w obszar działań ratowniczych.

- Ta maszyna rozwiązuje nam problem w sytuacji takiej, jak mamy na przykład dzisiaj. U góry jest śnieg, niżej go nie ma. Trudno ciągnąć skuter za quadem, żeby potem się na niego przesiąść, a pojazd z napędem alternatywnym załatwi nam wszystko - mówi naczelnik Zaród. - A ratujemy nie tylko turystów, ale także mieszkańców powiatu nowotarskiego. Szczególnie zimą mamy wiele przypadków, że karetka pogotowia nie jest w stanie dojechać w niektóre miejsca i wtedy my robimy za pogotowie ratunkowe. Ta maszyna nam tą robotę jeszcze bardziej usprawni - cieszy się M. Zaród.

- Niech ten pojazd służy dobrze, szczególnie wam i ludziom których ratujecie. A z mojej strony jest mi niezmiernie miło, że Grupa Lotos może pokazać, iż bezpieczeństwo - szczególnie w górach - nie jest nam obce - powiedział prezes Bialik tuż po wręczeniu kluczyków ratownikowi dyżurnemu.

W sobotę na terenie działania Grupy Podhalańskiej zdarzyły się dwa poważne wypadki. Na trasie narciarskiej przy Długiej Polanie w Nowym Targu 61-letni mężczyzna stracił przytomność. W wyniku reanimacji podjętej przez ratowników udało mu się przywrócić krążenie i w takim stanie został przekazany przybyłej karetce pogotowia.

Natomiast na Jaworzynie Kamienickiej w Gorcach ratownicy wyjechali do rannego, który doznał poważnego urazu stawu skokowego. Po poszkodowanego przyleciał śmigłowiec TOPR.