WWW – wierna wybranym wartościom

Monika Łącka, Jan Głąbiński

|

Gość Krakowski 39/2015

publikacja 24.09.2015 00:00

Beatyfikacja matki Klary Szczęsnej. – Nasza współzałożycielka nie zostaje błogosławioną za to, że była siostrą zakonną, ale za to, co robiła każdego dnia. Matka Klara była człowiekiem na 200 procent – przekonują siostry sercanki.

 – Przy tym krzyżu modliła się matka Klara, stał w jej pokoju – opowiada s. Jadwiga, pokazując też bezcenne listy współzałożycielki do sióstr – Przy tym krzyżu modliła się matka Klara, stał w jej pokoju – opowiada s. Jadwiga, pokazując też bezcenne listy współzałożycielki do sióstr
Monika Łącka /Foto Gość

Kościół, dając nam błogosławionych i świętych, robi to zawsze w odpowiednim czasie, chcąc pokazać światu sekret świętości tych osób. Przygotowując się do 27 września, czyli do wielkiego dnia dla sercańskiej rodziny, coraz bardziej odkrywam, że w przypadku matki Klary tym sekretem była umiejętność przeżywania szarej codzienności z miłością, która nadaje wszystkiemu wyjątkowy smak – opowiada s. Jadwiga Kupczewska SłNSJ, która do sercańskich drzwi zapukała 18 lat temu.