Na poprawę zostały dwa lata

Jan Głąbiński

|

Gość Krakowski 48/2016

publikacja 24.11.2016 00:00

Zakopane ma komunikację miejską, Nowy Targ – dwa targowiska, a Czarny Dunajec boryka się z bardzo złym stanem wody.

	Sukces zakopiańskiego burmistrza (stoi między autobusami) to bezapelacyjnie wprowadzenie komunikacji miejskiej. Sukces zakopiańskiego burmistrza (stoi między autobusami) to bezapelacyjnie wprowadzenie komunikacji miejskiej.
Jan Głąbiński /Foto Gość

Stolicą polskich Tatr od dwóch lat rządzi Leszek Dorula, zakopiańczyk, wcześniej radny. Wybory wygrał w drugiej turze, w której zmierzył ze swoim poprzednikiem Januszem Majchrem. Niewątpliwie jego dużym sukcesem jest to, że udało się wprowadzić (co było zapowiadane jeszcze w kampanii) komunikację miejską. Na razie działają dwie linie autobusowe, łączące wschodnią i zachodnią część miasta oraz północną i południową. Rozważany jest też pomysł wprowadzenia połączenia do Kuźnic. Wprowadzenie komunikacji miejskiej w Zakopanem pociągnęło za sobą także uchwalenie kilku ulg dla mieszkańców oraz turystów – np. kierowca mający przy sobie prawo jazdy i dowód rejestracyjny może podróżować autobusem za darmo.

Burmistrz doprowadził też do remontu placu postojowego dla busów obok dworca PKP. Miasto chce również przejąć sam budynek dworca, który jest antywizytówką Zakopanego. Miejski samorząd wspiera również wiele inicjatyw kulturalnych, łącznie z organizacją sylwestra w mieście.

Nowym Targiem natomiast od dwóch lat rządzi Grzegorz Watycha, jeden z młodszych burmistrzów w Małopolsce. Stery władzy przejął od wieloletniego włodarza Marka Fryźlewicza. Burmistrz Watycha, jak na razie, nie dotrzymał kilku swoich wyborczych obietnic. Jedna z nich dotyczyła niepowoływania drugiego wiceburmistrza. Ekipa nowotarskiego ratusza dopuściła też do głosu młode i niedoświadczone jeszcze Stowarzyszenie „Wolnościowe Podhale”, co poskutkowało zapędzeniem władzy w kozi róg w sprawie referendum dotyczącego likwidacji Straży Miejskiej. Kolejnym problemem spędzającym sen z powiek burmistrza i radnych jest funkcjonowanie dwóch targowisk w mieście. Jedno należy do prywatnego przedsiębiorcy, a drugie do spółki Nowa Targowica, do której powstania zachęcał samorząd. To nie wszystko – opóźnia się również budowa obwodnicy po wschodniej części miasta i nie wiadomo także, co dalej z remontem hali lodowej. Niewątpliwym plusem kadencji G. Watychy jest wprowadzenie programu Nowotarskiej Karty Dużej Rodziny, dzięki której mieszkańcy mogą liczyć na duże ulgi, np. w żłobkach i na basenie.

Także gminą Zawoja od dwóch lat rządzi bardzo młody wójt Marcin Pająk. – Największym sukcesem jest na pewno ukończenie budowy nowej szkoły w centrum. Cała inwestycja pochłonęła 13 mln zł. Największa nasza porażka też jest związana z oświatą – chodzi o weto kuratora w sprawie zamknięcia 3 małych szkół. 80 uczniów z tych szkół przeniosło się do nowej placówki. W tym roku będę rozmawiał z nową panią kurator oraz ministerstwem, aby pozwolili nam uporządkować oświatę w naszej gminie. Jest to kluczowe zadanie, jeśli chcemy powrócić do ośmioklasowych podstawówek – mówi wójt Zawoi i dodaje, że na Przysłopiu w roku szkolnym 2016/2017 będzie zaledwie 24 uczniów w 7-klasowej szkole (oddział przedszkolny plus klasy I–VI). Palącym problemem w gminie jest też brak kanalizacji. – Chcę zapewnić, że będziemy ją budować. Podpisana jest już umowa na dofinansowanie (w planach jest powstanie ok. 50 km kanalizacji) w wysokości 64 proc. całej kwoty – obiecuje M. Pająk.

Brak kanalizacji to także wielki problem gminy Czarny Dunajec, gdzie niepodzielnie od 4 kadencji wójtem jest Józef Babicz (znany w Polsce jako jeden z najbardziej doświadczonych samorządowców, także ze względu na wiek). W Czarnym Dunajcu nie ma miesiąca, a nawet tygodnia, żeby nie pojawił się komunikat, że woda z wodociągu jest niezdatna do spożycia. Woda wiele razy była też zanieczyszczona bakterią E.coli. Samorząd broni się trudnymi uwarunkowaniami w miejscowościach, jednak wójt dostał już raz czerwoną kartkę od mieszkańców gminy – podczas ostatnich wyborów jego poparcie z ponad 6 tys. spadło do niecałych 3 tys., a wygrał zaledwie 16 głosami. Wyborcy liczą też na zmianę polityki oświatowej w gminie. W związku z tym, że w gminie rozpoczynane są coraz to nowe budowy, niektórzy nazywają obecnego włodarza „Bobem Budowniczym”. Aktualnie powstaje zapowiadana od lat nowa szkoła w Cichem, a wcześniej wybudowano nowe sale gimnastyczne i lodowisko. Nie brakuje jednak pytań o sens kolejnych inwestycji i o to, kto je w przyszłości utrzyma. Wyliczając problemy gminy, nie da się pominąć braku obwodnic Czarnego Dunajca czy Chochołowa.

Raczej spokojnie przebiegają z kolei rządy Antoniego Karlaka, wójta gminy Jabłonka, który zasiada w fotelu włodarza od kilku kadencji, a w ostatnich wyborach nie miał żadnego kontrkandydata. Jabłonka zyskała bardzo nowoczesne Orawskie Centrum Kultury, powstał też zupełnie nowy ośrodek zdrowia – Orawskie Centrum Zdrowia.

Do pozytywnych należą też rządy Ewy Przybyło w Rabce. Samorząd bardzo zaangażował się w organizację ŚDM, są też ciekawe inwestycje – nowy blask zyskał m.in. dworzec kolejowy, a dawną świetność odzyskało kino „Śnieżka”.