Misyjna Droga Krzyżowa Prześladowanych

Justyna Zygmunt

publikacja 03.03.2018 16:46

Przy każdej z 14 stacji mówiono o innym kraju, w którym cierpią chrześcijanie.

Misyjna Droga Krzyżowa Prześladowanych Krzyż, umieszczony na ikonie "Nieśmiertelni", wykuto z pocisku rakietowego, który uderzył w chrześcijańską szkołę w Aleppo Michał Król /Salezjański Wolontariat Misyjny Młodzi Światu

Nabożeństwo odbyło się 2 marca wieczorem w salezjańskim Parku Edukacji Globalnej "Wioski Świata".

- Blisko 250 milionów chrześcijan doświadcza krwawych prześladowań za wiarę. Nasze modlitewne czuwanie wokół krzyża i krajów, w których cierpią podobnie jak Chrystus, jest gestem, który pomoże im doczekać poranka zmartwychwstania - mówił 2 marca wieczorem w trakcie nabożeństwa ks. Rafał Cyfka.

Stacje i rozważania były związane z krajami wszystkich kontynentów świata, w których prześladowani są chrześcijanie. Symbolicznym wyrazem tego były lampiony, postawione w konkretnych miejscach mapy świata, które płonęły przez całe nabożeństwo.

- Powiązaliśmy "kraje stacyjne" z tym, co działo się w trakcie drogi krzyżowej Jezusa, np.: Francja i skazanie Jezusa, odrzucenie przez Jego naród. Francja, która na początku średniowiecza przyjęła chrześcijaństwo, obecnie przoduje w jego odrzucaniu. Staje się państwem przeciwnym Chrystusowi. Następnie Kanada i wzięcie krzyża. Chcieliśmy pokazać, że Kanada przyjmując prawo do eutanazji i aborcji, bierze na siebie ogromny ciężar, którego później może nie udźwignąć. To może spowodować moralny upadek społeczeństwa - tłumaczył Sylwester Gaik z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego - Młodzi Światu.

Przy XII stacji - Pan Jezus umiera na krzyżu - mówiono o Chinach.

"Nachodzenie w domach, konfiskata mienia, więzienie, bicie i zmuszanie do ciężkich robót - tego wielokrotnie doświadczał Huang Quiruri. Jego żona, Xin w obliczu tak ogromnych przeciwności powiedziała: »Pomimo tego wszystkiego Bóg ciągle dawał nam mocną wiarę, by służyć Mu i iść za Nim« - brzmiały rozważania.

"Panie, prosimy, daj nam, a szczególnie prześladowanym chrześcijanom, Ducha Odwagi, Męstwa i Radości z bycia Twoimi wyznawcami i świadkami we współczesnym świecie. Przymnóż nam wiary, byśmy nie bali się iść za Tobą nawet za cenę wyszydzenia, prześladowania lub śmierci" - modlili się uczestnicy nabożeństwa.

S. Gaik zaznaczył, że prześladowania chrześcijan trwają nie są tylko na Bliskim Wschodzie i w Afryce - są wszędzie. Jeśli nie krwawe, to utrudniające wyznawanie wiary. Dlatego tak ważna jest świadomość tego zjawiska oraz modlitwa. Wśród krajów, których dotyczyły piątkowe rozważania były także Meksyk, Peru, Turcja, Nigeria, Republika Środkowej Afryki, Sudan Syria, Irak, Pakistan, Chiny, Nepal, Korea Północna.

- Uczestniczyłam w tej Drodze Krzyżowej, bo moja córka mnie tu zaprosiła. Jest to potrzebne umartwienie w Wielkim Poście - powiedziała pani Marta. - Wspaniałe rozważania, które zmusiły do myślenia o trudnościach i potrzebie modlitwy za innych - dodała.

- Często szukamy rozważań niebanalnych, a tak naprawdę nie zwracamy uwagi na naglące tematy, które wymagają modlitewnego wsparcia. Być może podczas tego nabożeństwa ktoś znalazł swój sposób na udzielenia pomocy albo chociaż usłyszało o prześladowaniach i cierpieniach za wiarę - powiedział brat Daniel z Towarzystwa Ducha Świętego.

Czytaj także: