Myśliwiec z polskim płatem

Adam Wojnar

|

Gość Krakowski 32/2018

publikacja 09.08.2018 00:00

W krakowskim Muzeum Lotnictwa Polskiego trwa renowacja samolotu myśliwskiego P.11c. To egzemplarz, który w 1939 roku brał udział w kampanii wrześniowej.

Podczas remontu odsłonięto 9-cylindrowy gwiazdowy silnik Skoda Merkury VS2. Podczas remontu odsłonięto 9-cylindrowy gwiazdowy silnik Skoda Merkury VS2.
zdjęcia Adam Wojnar

Pilotem odnawianej właśnie w MLP maszyny był ppor. pilot Wacław Król ze 121 Eskadry 2 Pułku Lotniczego, stacjonującego na lotnisku Kraków-Rakowice (obecnie to teren muzeum). Produkowany przez Polskie Zakłady Lotnicze samolot P.11c to udoskonalona wersja samolotów serii P.11. Dokonano w nim wzmocnienia uzbrojenia oraz stateczności. Na początku lat 30. ub. wieku samoloty P.1, P.6, P.7, a także kolejne modele i modyfikacje były uważane za nowatorską konstrukcję, charakteryzującą się nowoczesnymi, jak na te lata, rozwiązaniami technicznymi i technologicznymi. Do pokrycia skrzydeł i sterów użyta została blacha drobnofalista typu Wibault.

Skrzydło otrzymało charakterystyczny kształt, nazwany potocznie „polskim płatem”, który wykorzystywany był także w zagranicznych produkcjach. Konstrukcję tę cechowały dobre własności aerodynamiczne, mały ciężar, duża wytrzymałość oraz znakomita widoczność z kabiny pilota. PZL P.11c był podstawowym typem myśliwca, jakim dysponowało polskie lotnictwo we wrześniu 1939 roku. Wyprodukowano ok. 175 egzemplarzy. Mimo że pod koniec lat 30. samolot uchodził już za sprzęt przestarzały i ustępował niemieckim maszynom nowej generacji (takim jak np. messerschmitt Bf 109), w czasie kampanii wrześniowej polscy piloci na „jedenastkach” zestrzelili 110–120 wrogich maszyn.