Pomnik majora „Łupaszki”

Bogdan Gancarz

|

Gość Krakowski 13/2019

dodane 28.03.2019 00:00

Obok domu rodziny Bazińskich, gdzie w 1948 r. ukrywał się i został aresztowany przez bezpiekę mjr Zygmunt Szendzielarz, odsłonięto 24 marca jego popiersie dłuta Wojciecha Batki.

Monument odsłoniła Lidia Lwow-Eberle w towarzystwie wojewody małopolskiego Piotra Ćwika (po lewej) i wiceprezesa IPN prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Monument odsłoniła Lidia Lwow-Eberle w towarzystwie wojewody małopolskiego Piotra Ćwika (po lewej) i wiceprezesa IPN prof. Krzysztofa Szwagrzyka.
Bogdan Gancarz /Foto Gość

Uroczystość poprzedziła Msza św. w kościele Świętych Apostołów Filipa i Jakuba, odprawiona przez ks. Tadeusza Różałowskiego, delegata metropolity krakowskiego, oraz ks. Tadeusza Tokarza, proboszcza parafii w Osielcu. Popiersie odsłoniła ponad 98-letnia Lidia Lwow-Eberle z Warszawy, która w czasie wojny i po niej była – pod pseudonimem Lala – sanitariuszką 5 Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez „Łupaszkę”. Ukrywała się wraz z nim w Osielcu.

Aresztowanych 30 czerwca 1948 r. „Łupaszkę” i „Lalę” przewieziono wpierw do aresztu w Myślenicach, potem do więzienia w Krakowie, na koniec zaś do więzienia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. „Łupaszka” po ciężkim śledztwie został skazany na 18-krotną karę śmierci i 8 lutego 1951 r., w wielu 41 lat, zamordowany w więzieniu strzałem w tył głowy. Wrzucono go potajemnie do tzw. dołu śmierci. Jego szczątki zostały odnalezione dopiero w 2013 r. i pochowane z honorami na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

„Lala” została skazana na dożywotnie więzienie. Zwolniono ją jednak w 1956 roku. Potem skończyła studia archeologiczne. Nigdy nie zapomniała „Łupaszki” i ich wspólnej walki o Polskę. – Zygmunt był wspaniałym człowiekiem. Walczyliśmy przez wiele lat o Polskę niekomunistyczną – wspominała L. Lwow-Eberle.