Kard. Dziwisz: Komu zależy, aby podważyć świętość Jana Pawła II?

Magdalena Dobrzyniak

dodane 02.04.2019 10:29

- Jan Paweł II nie lekceważył zła i nigdy go nie ukrywał - mówił kard. Stanisław Dziwisz, który w 14. rocznicę śmierci papieża odprawił Mszę św. w sanktuarium pod jego wezwaniem. Papieski sekretarz przyznał, że podejmowane ostatnio próby podważania moralnego autorytetu Jana Pawła II "mogą niepokoić".

Kaplica Kapłańska poświęcona jest Janowi Pawłowi II. Kaplica Kapłańska poświęcona jest Janowi Pawłowi II.
Magdalena Dobrzyniak /Foto Gość

Dziś, po 14 latach nowej, duchowej obecności świętego papieża w naszym życiu, ogarnia nas uczucie wdzięczności za to wszystko, kim był on dla nas i kim nadal jest. Wdzięczność to pamięć serca, które doświadczyło dobra, a myśmy tego dobra, któremu na imię Jan Paweł II, tak bardzo doświadczyli i w dalszym ciągu doświadczamy - mówił w homilii wieloletni sekretarz papieża.

Hierarcha przyznał, że w tym kontekście mogą niepokoić podejmowane ostatnio próby podważania moralnego autorytetu Jana Pawła II i "wysuwanie podejrzeń, że nie reagował w odpowiednim stopniu na zło w Kościele". - Jan Paweł II nie lekceważył zła, a tym bardziej nigdy go nie ukrywał. Kierował Kościołem, reagował, podejmował decyzje, kierując się sumieniem i absolutną wiernością wobec Ewangelii - podkreślał, dodając, że najgłębsze postawy papieża "prześwietlił" jego proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny, dlatego został ogłoszony błogosławionym i świętym.

- Komu zależy i w imię czego, aby podważyć świętość Jana Pawła II? Bez niego nie bylibyśmy dzisiaj tym, kim jesteśmy. Również bez niego byłaby inna Polska, inna Europa, inny świat - mówił krakowski metropolita senior.

W rozmowie z dziennikarzami kard. Dziwisz ocenił, że zarzuty wobec Jana Pawła II to kłamstwa, wynikające z braku zrozumienia papieża i niewiedzy. - On nigdy nie tolerował zła w Kościele. Był człowiekiem przejrzystym i świętym, a święci nie tolerują zła, ale mają swoje środki i sposoby, by zło naprawić - podkreślił.

Duchowny przypomniał, że autorem hasła: "zero tolerancji" jest Jan Paweł II. - Nie tolerował zwłaszcza pedofilii. Przecież on kochał dzieci - przekonywał. Przywołał spotkanie Jana Pawła II z rodziną chorą na AIDS, do którego doszło w San Francisco. - Wszyscy byli przestraszeni, żeby się nie zarazić. A papież podszedł, wziął dziecko na ręce, ucałował je i pobłogosławił. Dawał przykład miłości - opowiadał.

Kardynał Dziwisz stwierdził, że ci, którzy sugerują, iż było inaczej, "robią krzywdę pamięci o Janie Pawle II i nam wszystkim, którzy go kochamy". - Mówię do nich: nawróćcie się! - zaapelował.

Kaplica Kapłańska jest miejscem szczególnie poświęconym św. Janowi Pawłowi II. Tu znajduje się płyta nagrobna z Grot Watykańskich, na której spoczywa papieski relikwiarz w kształcie ewangeliarza. Kaplica zbudowana została na wzór wawelskiej krypty św. Leonarda, przypomina więc miejsce pierwszych trzech Mszy św. prymicyjnych, sprawowanych przez młodego ks. Karola Wojtyłę w Dzień Zaduszny, nazajutrz po przyjęciu przez niego święceń kapłańskich w uroczystość Wszystkich Świętych 1946 r. z rąk księcia kard. Adama Sapiehy. Patrona sanktuarium przywołują również szczególne pamiątki - krzyż pastoralny, ornat i mitra.