Kraków. Wdzięczność za błogosławioną Hannę

Bogdan Gancarz Bogdan Gancarz

dodane 29.04.2019 09:47

W niedzielę 28 kwietnia wieczorem w Krakowie odbyły się uroczystości rocznicowe z okazji pierwszej rocznicy beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej. Modlono się w kościele św. Mikołaja, gdzie znajduje się jej sanktuarium.

Kraków. Wdzięczność za błogosławioną Hannę - Hanna Chrzanowska miała w sobie ducha służby drugiemu człowiekowi - mówił przy jej relikwiach abp Marek Jędraszewski. Bogdan Gancarz /Foto Gość

Mszy św., w której udział wzięli czciciele błogosławionej pielęgniarki, m.in. jej uczennica Helena Matoga, członkinie Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich oraz ruchów hospicyjnych, a także wicepremier Jarosław Gowin, przewodniczył kard. Peter Turkson, duchowny z Ghany, stojący obecnie na czele watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Wraz z nim koncelebrowali m.in. abp Marek Jędraszewski i abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita ryski.

Hanna Chrzanowska (1902-1973), miłosierna pielęgniarka krakowska, m.in. twórczyni od podstaw pielęgniarstwa domowego i parafialnego, co było jedną z form jej służenia bliźnim, została wyniesiona na ołtarze 28 kwietnia 2018 r. w bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. To o niej kard. Karol Wojtyła mówił, że była dla niego "wielką pomocą i oparciem", a kard. Franciszek Macharski dodawał, iż "żyła światem ludzi chorych".

Arcybiskup Jędraszewski, przywołując słowa kard. Wojtyły, przypomniał także, że H. Chrzanowska "miała w sobie ducha służby drugiemu człowiekowi". - W człowieku częstokroć opuszczonym i ciężko schorowanym, dostrzegła Chrystusa - mówił metropolita krakowski.

- Jest w nas, ludziach, pragnienie poznawania świata. Chcemy poznawać to, czego dotykamy, co słyszymy, co widzimy i z tego doświadczenia czysto zmysłowego dojść do istoty rzeczy. Ale za tym pragnieniem kryje się zawsze konieczność przedarcia się przez to, co zewnętrzne i zmysłowe, po to, aby uchwycić samą prawdę poznawanego przez nas świata - powiedział abp Jędraszewski. Przywołał przykład św. Tomasza Apostoła. - Chrystus zachęca go, aby dotknął miejsc największego cierpienia swego, aby dotknął tych miejsc, poprzez które można przekonać się, jak wielka, jak nieskończona, ofiarna aż do końca jest zbawcza miłość Syna Człowieczego. Tomasz dotyka tych śladów męczeństwa, męczeńskiej miłości i daje się nieoczekiwanie tej miłości przeniknąć - dodał metropolita.

Przykładem przeniknięcia miłością Chrystusową, co odzwierciedliło się w służbie bliźnim, był św. brat Albert Chmielowski. "Wiem jednak na pewno - wybrałem większą wolność" - mówi w dramacie Karola Wojtyły "Brat naszego Boga" Brat Starszy, postać wzorowana na Chmielowskim. - Takie przedzieranie się do pełnej prawdy o człowieku i do osiągnięcia pełnej wolności stało się wiodącą nicią całego życia bł. Hanny Chrzanowskiej - stwierdził abp Jędraszewski.

Czytaj także:

Błogosławiona Hanna Chrzanowska

Kraków. Wdzięczność za błogosławioną Hannę   Przy relikwiach błogosławionej Hanny w kościele św. Mikołaja modlą się osoby proszące ją o wsparcie w biedach i chorobach - swoich i bliskich. Bogdan Gancarz /Foto Gość