Msza św. na Kasprowym Wierchu

mk

dodane 05.05.2019 23:21

Pogoda nie rozpieszczała uczestników tegorocznego, już dwunastego, Spotkania Przyjaciół Kasprowego Wierchu.

Msza św. na Kasprowym Wierchu Mszy św. przewodniczył dominikanin o. Marcin Dąbkowicz. Miłosz Kluba /Foto Gość

Niska temperatura i padający śnieg nie przeszkodziły w odprawieniu 5 maja Mszy św. na szczycie, przed budynkiem stacji kolejki linowej. Przewodniczył jej dominikanin o. Marcin Dąbkowicz.
- Wszelka pomoc, wszelkie świadczenie dobra, wszelkie wzniosłe myśli, które nas dopadają szczególnie na szczytach, zaczynają się od odpowiedzialności. Ty za mnie, ja za ciebie. Tak możemy przejść kolejnych kilka kroków naszej drogi, jeśli będziemy dla siebie pomocni - mówił dominikanin.
- Różne rzeczy będą nas spotykały, będziemy doświadczać braków, porażek, ale jednoczy nas to, że chcemy coś sobie dawać, chcemy świadczyć sobie pomoc, chcemy być pomocni dla innych. Popatrzcie, jak dużo mamy - podkreślał.
O pomaganiu sobie nawzajem mówił także przed rozpoczęciem Mszy św. Rafał Sonik, przedsiębiorca, sportowiec i filantrop, pomysłodawca i główny organizator spotkań na Kasprowym Wierchu. - Pomaganie drugiemu człowiekowi pozwala przetrwać trudne chwile nie tylko temu, komu ta pomoc jest potrzebna, ale daje wielką wartość też temu, kto jest świadom, że pomoc należy okazywać - mówił R. Sonik.