Skarbiec Wyspiańskiego

Bogdan Gancarz

|

Gość Krakowski 43/2019

dodane 24.10.2019 00:00

Krakowski wszechstronny geniusz będzie miał za kilka lat swoje muzeum. Jego projekt wstępny jest już gotowy.

Taką wizję nowego oddziału MNK mają architekci z wrocławskiego biura projektowego. Taką wizję nowego oddziału MNK mają architekci z wrocławskiego biura projektowego.
materiały prasowe

Na razie odwiedzający Muzeum Narodowe mogą się cieszyć nieznanymi do tej pory szerzej dziełami Stanisława Wyspiańskiego oraz jego Skarbcem.

To sala o charakterze otwartego magazynu muzealnego, gdzie na ścianach powieszono ciasno obok siebie 170 znanych dzieł artysty wybranych ze zbiorów MNK.

Budynek Muzeum Wyspiańskiego będzie kolejnym oddziałem Muzeum Narodowego w Krakowie i ma stanąć obok jego Gmachu Głównego. – Pokażemy tam nie tylko twórczość plastyczną autora projektu witraża „Bóg Ojciec”. Placówka ma być w założeniu także centrum badań nad twórczością poetycką i teatralną tego genialnego, najwybitniejszego polskiego artysty początku XX w. – mówił prof. Andrzej Betlej, dyrektor MNK. Pierwszą nagrodę w rozstrzygniętym niedawno konkursie na budynek muzeum uzyskała praca architektów z wrocławskiej firmy Heinle, Wischer und Partner Architekci.

MNK ma w swych zbiorach największą, liczącą ponad tysiąc obiektów, kolekcję dzieł Wyspiańskiego. Znajdą się one w nowym muzeum, którego budowa potrwa około 5 lat. Powierzchnia wystawiennicza zajmie ok. 1000 m kw. spośród ok. 6 tys. m kw. całkowitej powierzchni placówki.

Nim powstanie muzeum biograficzne Wyspiańskiego, w MNK można oglądać po raz pierwszy w Polsce całą kolekcję jego dzieł znajdującą się na co dzień w Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego. W jej skład wchodzą cztery obrazy wykonane techniką pastelu: „Portret dwóch dziewczynek”, „Studium głowy chłopca”, „Portret dziewczynki z kwiatem rumianku” i „Dama w liliowej sukni” oraz 64 luźne szkice ołówkowe. – Kolekcja lwowska jest czwartym pod względem wielkości zbiorem prac Wyspiańskiego przechowywanym w muzeach. Jest przy tym zebrana nieprzypadkowo. Artysta sam wybierał rysunki ze swych szkicowników, sprzedając je w 1906 r. do miejskiej galerii obrazów. Jest to więc niewątpliwie kolekcja autorska – mówi Magdalena Laskowska, współkuratorka wystawy „Wyspiański. Skarby ze Lwowa”.

W trakcie prac nad wystawą kuratorki dokonały niezwykłego odkrycia. – Jeden z rysunków lwowskich, wykonany w 1900 r., był opisany jeszcze przed wojną jako „Głowa mężczyzny w dojrzałym wieku”. Ten pełen ekspresji szkic to jednak niewątpliwie kryptoautoportret samego artysty. Przypuszczamy, że mogło to być rysunkowe studium do projektu któregoś z witraży w katedrze wawelskiej. Świadczy o tym fragment infuły biskupiej widoczny na głowie brodatej postaci – dodaje M. Laskowska.

– Z powodów konserwatorskich nie będziemy mogli prezentować wszystkich dzieł naraz, gdyż groziłoby to destrukcją malowideł. Wykonane na kruchym już teraz papierze mogą pod wpływem światła ciemnieć lub blaknąć. Dlatego choć wszystkie dzieła pozostaną w sali, część z nich będzie co jakiś czas zasłaniana roletami, by „odpoczęły” od światła. W sumie będą więc trzy odsłony ekspozycji – wyjaśnia Łucja Skoczeń-Rąpała, konserwatorka, współkuratorka obydwu wystaw.

Wystawy będące dopełnieniem wielkiej ekspozycji „Wyspiański” z 2017 r. oraz jej kolejnych odsłon można oglądać do 1 marca 2020 r. w Gmachu Głównym MNK przy al. 3 Maja 1.