Nie zapominajcie o nas!

Magdalena Dobrzyniak

|

Gość Krakowski 2/2020

publikacja 09.01.2020 00:00

Z myślą o osobach pokrzywdzonych przez duchownych w Krakowie odbywają się cykliczne spotkania modlitewne. „Pomóżmy im, aby ich uzdrowienie mogło się dokonywać w Kościele” – apelują do proboszczów archidiecezji kapłani odpowiedzialni za opiekę nad ofiarami i zapobieganie przestępstwom wykorzystania seksualnego.

Jest to też okazja, by wesprzeć telefon zaufania  dla molestowanych przez księży. Jest to też okazja, by wesprzeć telefon zaufania dla molestowanych przez księży.
Magdalena Dobrzyniak /Foto Gość

Nabożeństwa modlitewne w intencji i z udziałem osób pokrzywdzonych przez duchownych odbywają się z inicjatywy katolików świeckich. Karol Wilczyński, który zorganizował pierwsze z takich spotkań, podkreśla, że najważniejsze jest, by osoby zranione w Kościele poczuły, że nie są same. – Nie chcemy pozwolić, żeby ta sprawa gdzieś zanikła. Chcemy, żeby katolicy w Polsce słyszeli głos ofiar i myśleli o tym, co się wydarzyło w Kościele, bo jeśli nie będziemy myśleć, nic się nie zmieni – mówi.

Oddać im głos

O to samo prosiła podczas jednego ze spotkań pani Iwona, która od 12. roku życia była przez kilka lat seksualnie wykorzystywana przez księdza. Kapłan zapraszał ją i jej koleżanki na plebanię, tam częstował alkoholem i zdobywał zaufanie nastolatek. Po latach kobieta uważa, że największą traumą było dla niej to, że ksiądz zmuszał ją, by spowiadała się u niego i w konfesjonale opowiadała o tym, co się działo na plebanii. Wyznała, że wciąż jest w Kościele, bo to nie Pan Bóg ją skrzywdził, tylko człowiek. Wciąż jednak nie może się przełamać, żeby przystąpić do spowiedzi. – Kocham Kościół, byłam w nim, jestem i będę pomimo wszystko – deklarowała. – Pamiętajcie o nas, bo jesteśmy ludźmi z krwi i kości, a nasze historie są prawdziwe – apelowała kobieta.

Świadectwo złożył także Tomasz, mąż i ojciec kilkorga dzieci, który został skrzywdzony jako kilkunastolatek. Według niego, przebaczenie jest pierwszym krokiem do odzyskania zdrowia. Gdy dowiedział się o krakowskiej inicjatywie modlitw za osoby zranione w Kościele, jego życie nabrało nowego sensu. – Odżyłem i poczułem, że nie jestem sam – wyznał. – Jedyne, co dziś mnie podtrzymuje, to świadomość, że Jezus Chrystus mocno trzyma mnie za rękę – podkreślał mężczyzna. Mówił też, że chce swoje cierpienie przekuć w miłość. – To pozwala mi żyć, być w Kościele i kochać Boga – podkreślił.

Jak zauważa ks. Artur Chłopek, duszpasterz pokrzywdzonych z powodu wykorzystania seksualnego w archidiecezji krakowskiej, za każdą osobą stoi jakaś historia. – I tak postrzegam swoją rolę jako duszpasterza. Nie jako budowanie jakiejś struktury, ale przestrzeni, gdzie można przyjść i porozmawiać, zarówno w wymiarze psychologicznym, jak i duchowym – mówił.

Jak pomóc?

„Lęki, obawy i niepokoje mogą sprawiać, że osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym nie otrzymają w naszych wspólnotach kościelnych potrzebnego wsparcia i zrozumienia. Dlatego chcemy podzielić się swoim doświadczeniem spotkań z osobami, które doświadczyły wykorzystania seksualnego przez duchownych” – zadeklarowali ks. Marcin Cholewa, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży, oraz ks. Chłopek. Skierowali oni do proboszczów list zachęcający do otwartego konfrontowania się z dramatem krzywdzenia dzieci przez duchownych. Księża opisują w nim swoją pracę i doświadczenia spotkań ze zranionymi. Piszą o niepokoju oraz lękach ofiar i apelują, by ich wysłuchać. Zranienia nie dotyczą bowiem tylko sfery cielesnej, ale także duchowej. „Chcemy aktywnie wyjść naprzeciw osobom skrzywdzonym – niezależnie od tego, czy jest ich dużo czy mało, czy zostały skrzywdzone przez osobę duchowną, czy przez kogoś innego. Jeżeli są we wspólnocie Kościoła i chcą wierzyć, to pomóżmy im, aby ich uzdrowienie mogło się dokonywać w Kościele, przy konkretnym wsparciu wspólnoty parafialnej” – piszą kapłani.

Do pisma dołączyli informacje o osobach i miejscach, gdzie można szukać profesjonalnej pomocy. Zachęcają także, by zapraszać do parafii czy szkoły pracowników Centrum Ochrony Dziecka, jak również pokrzywdzonych, którzy są gotowi, by dzielić się swoimi bolesnymi historiami i świadectwem uzdrowienia. W krakowskich spotkaniach uczestniczyła Marta Titaniec, obecnie prezes powołanej przez KEP Fundacji św. Józefa. Podkreśla, że ofiary potrzebują nie tylko pomocy psychologicznej, ale przede wszystkim prawnej. Dzięki warszawskiej inicjatywie „Zranieni w Kościele” w każdy wtorek od 19.00 do 22.00 pod nr. tel. 800 280 900 osoby, które były wykorzystywane seksualnie, mogą uzyskać profesjonalną pomoc. Organizatorzy spotkań modlitewnych w kościele św. Marka chcą m.in., by zgodnie z wolą papieża Franciszka pierwszy piątek Wielkiego Postu był szczególnie poświęcony modlitwie za osoby skrzywdzone w Kościele.