Znać, aby zrozumieć

Magdalena Dobrzyniak

|

Gość Krakowski 39/2020

publikacja 24.09.2020 00:00

– Wiele dostałam od Polaków. Wspierali mnie, spotkałam tutaj wspaniałych ludzi. Mam tylko dobre doświadczenia – zapewnia Czeczenka Khedi Alieva.

Ludzie, którzy musieli porzucić swój dom, potrzebują solidarności i wsparcia. Ludzie, którzy musieli porzucić swój dom, potrzebują solidarności i wsparcia.
Jakub Szymczuk /Foto Gość

Już po raz 5. w Krakowie odbędą się obchody Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. W tym roku inspiracją są wskazania z orędzia papieża Franciszka, który pisze o 6 wskazówkach w działaniach na rzecz uchodźców: „Znać, aby zrozumieć. Zbliżyć się, aby służyć. Słuchać, aby się pojednać. Dzielić się, aby się rozwijać. Angażować, aby promować. Budować, aby współpracować”.

Z inspiracji św. Brata Alberta

Khedi Alieva opuściła ojczyznę już po wojnie, po tym, jak w 2002 r. straciła męża i przez 10 miesięcy próbowała dowiedzieć się, co się z nim stało. – Szukałam go po całym kraju, w szpitalach, więzieniach, wszędzie. Dowiedziałam się, że został porwany i wysadzony w powietrze przez rosyjskich żołnierzy – opowiada. Po tej tragedii została w Czeczenii jeszcze 10 lat, mając nadzieję, że sprawcy śmierci jej męża zostaną sprawiedliwie ukarani. Została jednak zmuszona do opuszczenia Czeczenii.

Postanowiła poznać polskie obyczaje, święta i religię, bo wiedziała, jak ważne jest, by szanować kraj, w którym się mieszka. – Przeczytałam Biblię i widzę, że jesteśmy bardzo podobni, bo modlimy się do tego samego Boga – podkreśla muzułmanka. – Powiedziałam rodzinie: „W domu jesteśmy Czeczeńcami, ale na ulicy – jak Polacy” – dodaje.

Jak wspomina, pojechała do Wadowic, by poznać miejsce narodzin polskiego papieża. Odwiedziła też Kraków. W 2017 r. uczestniczyła w Szczecinie w konferencji naukowej na temat pracy socjalnej, gdzie po raz pierwszy usłyszała o św. Bracie Albercie. Płakała, słuchając historii jego życia. – Dał ludziom dach nad głową, ten jeden krok potrzebny, by przywrócić im godność. Z jego inspiracji stworzyłam w Polsce dom międzykulturowy – opowiada. Do Fundacji „Kobiety Wędrowne” zaprasza uchodźców – starszych, młodzież i dzieci – bo chce, by docenili swoje życie w Polsce. – Wiele dostałam od Polaków. Wspierali mnie, spotkałam tutaj wspaniałych ludzi. Mam tylko dobre doświadczenia – zapewnia K. Alieva.

Jesteśmy podobni

Czeczenka będzie uczestniczyła 26 września w organizowanym przez Wspólnotę Hanna wydarzeniu, którego celem jest okazanie solidarności uchodźcom oraz refleksja i modlitwa wszystkich, których porusza los osób zmuszonych, by opuścić swój dom i szukać warunków do godnego życia w innym miejscu.

– Chcemy złamać bariery budowane na przekonaniu, że migranci i uchodźcy to są „oni”. W istocie różni nas od siebie niewiele, bo to doświadczenie, w różnej formie, pojawia się w życiu każdego z nas – deklaruje Joanna Malec ze Wspólnoty Hanna. Jej członkowie wierzą, że pomimo różnic ludzie mogą być dla siebie nawzajem inspiracją. – Skupiamy się na tym, by edukować, bo chcemy, żeby społeczeństwo słyszało o uchodźcach i o nich myślało – wyjaśnia J. Malec. Jej zdaniem, gorsza jest cisza wokół tego tematu niż kontrowersje z nim związane. – Gdy dotykamy losów osób zmarginalizowanych, to właśnie zapomnienie i brak solidarności są największym wyzwaniem. Staramy się wybijać nasze otoczenie z obojętności – dodaje.

Wspólnota, która na co dzień służy osobom bezdomnym i wykluczonym, nie chce zmieniać świata w skali globalnej, ale przemieniać serca. – Spotkania z uchodźcami najpierw zmieniają nas. Potem wchodzimy do naszych środowisk, gdzie opowiadamy o konkretnych ludziach i nie jest to teoretyzowanie, ale świadectwo o człowieku, który ma imię i swoją historię – podkreśla. Rodzą się przyjaźnie, relacje, dzięki którym możliwe stają się wspólne działania. – Uchodźcy włączali się w poprzednich latach w Światowy Dzień Ubogich, dla których gotowali swoje tradycyjne dania. Organizowane były spotkania dla Dzieci z Dworca Brześć – wymienia przykłady J. Malec.

Do spotkania online z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy zostali zaproszeni ludzie, którzy naukowo zajmują się kwestiami uchodźstwa, przedstawiciele organizacji pomagających uchodźcom oraz osoby, które mają doświadczenie ucieczki z własnego kraju i poszukiwania nowego miejsca na ziemi.

W konferencji wezmą udział m.in. reprezentanci Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, organizacji Chlebem i Solą oraz Dom Otwarty. Anna Musiał z The Hope Project Polska opowie o dniu z życia uchodźców w obozie na Lesbos, a Joanna Spychała podzieli się refleksją na temat obecnej sytuacji tam panującej w kontekście kryzysu wartości współczesnej Europy. Wydarzenie będzie dostępne online na kanale YouTube Wspólnoty Hanna. Uczestnicy spotkają się także na Mszy św., którą o 19.30 w bazylice ojców dominikanów odprawi w intencji uchodźców i migrantów o. Jacek Siepsiak SJ.