1m 36s

Złoty lek

12 miesięcy, 56 dawczyń, 351 litrów mleka, które zjadło 146 noworodków na oddziale intensywnej terapii. Te liczby to duma jedynego w Małopolsce Banku Mleka Kobiecego, działającego w Szpitalu Położniczo-Ginekologicznym „Ujastek”.

Monika Łącka

|

11.05.2017 00:00Gość Krakowski 19/2017

dodane 11.05.2017 00:00
0

18maja 2016 r. pierwszą dawczynią i twarzą krakowskiego Banku Mleka Kobiecego została Agnieszka Kraszewska, mama 7-miesięcznego Leona. Z kolei Karolina Mełech, która o istnieniu banku dowiedziała się z „Gościa Krakowskiego”, zarejestrowała się w nim jako dawczyni nr 4. Już wcześniej czytała o takich bankach i żałowała, że nie ma żadnego w Krakowie. Gdy powstał, jej córka miała miesiąc, a Karolina – problemy z laktacją i mocne pragnienie w sercu, by pomagać dzieciom, które mleka mamy z różnych powodów nie mają. – Odciągając pokarm, by móc karmić Ulę, która nie chciała jeść z piersi, zaczęłam też oddawać mleko do banku. Natura szybko rozwiała małe obawy, czy nie zabraknie pokarmu dla mojego dziecka – przez ok. 10 miesięcy oddałam do banku prawie 22 litry mleka, a Ula zawsze była najedzona – wspomina jej mama i dodaje, że gdy dowiedziała się, jak duże jest zapotrzebowanie na kobiece mleko i jak wiele daje ono dzieciom, wzruszyła się. – Bycie dawczynią to spełnianie konkretnego uczynku miłosierdzia, bo przecież mleko ratuje życie, dlatego namawiam do tego wszystkie mamy! – mówi K. Mełech.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5