Takiego Kościoła nie chciałam…

21 lat temu życie przed Agnieszką stało otworem, lecz Boga w nim nie było. Dziś, już jako s. Eliana, z pasją opowiada ludziom o Bożym miłosierdziu i przyjaźni ze św. Faustyną.

Monika Łącka

|

Gość Krakowski 42/2018

dodane 18.10.2018 00:00
0

Gdy modliła się po raz pierwszy, czuła, że Bóg usłyszał jej krzyk. Miała więc nadzieję, że uzdrowi jej tatę, skoro prosiła, by dał mu nowe życie. Okazało się jednak, że tym nowym życiem stało się nawrócenie – tata zmarł pojednany z Bogiem. – Wierzę, że jest szczęśliwy na wieki – przekonuje s. Eliana Chmielewska, od 12 lat należąca do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..