Raz wybrawszy

Zapytał kiedyś brata Józefa Bałabana pewien dziennikarz, czym jest dla niego powołanie. „Trzeba w życiu robić to, co dają do robienia. Nie narzekać i mieć dobrą intencję. Jak masz dobrą intencję, to wszystko może być modlitwą” – odpowiedział nieżyjący już mnich.

Magdalena Dobrzyniak

|

Gość Krakowski 05/2024

dodane 01.02.2024 00:00

Brat Józef zmarł w sędziwym wieku 4 października, w uroczystość św. Franciszka z Asyżu. Jego życie było proste. Wyrabiał codziennie różańce, był furtianem i ogrodnikiem, i wcale nie zabiegał o popularność. Na jego pogrzebie zjawiły się tłumy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy