Już po raz 25. wręczono nagrody Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera. Otrzymują je twórcy kultury i działacze społeczni, którzy - jak głosi statut nagrody - "wcielają w życie wartości bliskie ks. Tischnerowi".
Nagroda przyznawana jest w dwóch kategoriach - za książkę lub cykl publikacji oraz za inicjatywy społeczne lub duszpasterskie. Uroczystość rozpoczął tzw. wykład tischnerowski, zatytułowany "O odwadze", który wygłosił przewodniczący kapituły nagrody Wojciech Bonowicz.
Do tegorocznej edycji w pierwszej kategorii zostali nominowani:
Za działalność społeczną lub duszpasterską nominacje otrzymali:
Ostatecznie w kategorii pierwszej nagrodę otrzymała H. Krall, która wprawdzie nie mogła przybyć osobiście, ale nagrała przesłanie, które odtworzono zgromadzonym.
- Nagrodę otrzymuje pisarka, której dzieło rozpięte między doświadczeniem Zagłady a współczesnymi dramatami nieustannie stawia czytelnikom pytania o moralny wymiar spotkania z innym. Literatura ta nie daje łatwych odpowiedzi, lecz prowadzi ku refleksji nad tym, co najważniejsze - komentowała w laudacji Dominika Kozłowska, prezeska wydawnictwa Znak.
Kolejna laureatka - M. Rybicka - odbierając statuetkę, powiedziała, że wartości, które reprezentował patron nagrody, są jej bardzo bliskie. - Staram się praktykować odwagę, nadzieję, solidarność, ale faktycznie gdybym tego nie robiła, to dawno bym już tę działalność zarzuciła - przekonywała.
Maria Rosa, prezeska Fundacji "Artystyczna Podróż Hestii", w poprzedzającej wręczenie laudacji stwierdziła zaś, że laureatką zostaje kobieta, od lat pracująca na rzecz potrzebujących, tworząc przestrzeń szacunku i godności dla tych, których głos często pozostaje niesłyszalny. Swoją konsekwencją i wrażliwością wyznacza też standardy społecznego zaangażowania.
Każdy z laureatów otrzymał statuetkę zaprojektowaną przez rzeźbiarza Mariana Gromadę oraz 50 tys. zł. Fundatorami nagrody są Grupa Ergo Hestia oraz Społeczny Instytut Wydawniczy "Znak".