• facebook
  • rss
  • Pijani sieją postrach

    Marek Stawiarski

    |

    Gość Krakowski 37/2012

    dodane 13.09.2012 00:00

    Policja każdego miesiąca na drogach całego regionu zatrzymuje ponad tysiąc pijanych kierowców. Co gorsza, tych na podwójnym gazie jest o ponad 10 procent więcej niż przed rokiem.

    Kolejne edycje akcji „Trzeź-wość” organizowane przez policjantów z wydziałów ruchu drogowego ujawniają przerażającą prawdę – pijanych kierowców jeżdżących w regionie przybywa. Coraz wyższe bywają też wyniki pomiarów badań na alkomacie. Pijana końcówka wakacji. W przedostatni weekend sierpnia w całej Małopolsce na drogi wyjechało kilkaset policyjnych patroli.

    Cel był jeden – sprawić, by rozpoczynające się powroty do domów były bezpieczne. W Krakowie, Zakopanem, Nowym Sączu i Tarnowie, a także na drogach powiatowych, wojewódzkich i krajowych prowadzone były wzmożone kontrole. W sumie w zaledwie kilka godzin sprawdzono 9,5 tysiąca osób prowadzących różne pojazdy. Niestety, aż 77 kierowców było pijanych i stanowili śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Dawniej badania kierowców pod kątem trzeźwości były czasochłonne. Teraz policja dysponuje tzw. szybkimi testerami trzeźwości Alco Blow, które pozwalają przebadać czterech kierowców zaledwie w ciągu minuty. Przed samym rozpoczęciem roku szkolnego krakowska drogówka zorganizowała dwie kolejne akcje „Trzeźwość i narkotyki”, polegające na wzmożonej kontroli trzeźwości uczestników ruchu drogowego. Pośród ponad 1,6 tysiąca użytkowników krakowskich dróg ujawniono 11 nietrzeźwych kierujących oraz dwóch nietrzeźwych pieszych. Zatrzymano cztery uprawnienia do kierowania pojazdami. Coraz więcej promili Policyjne statystyki nie pozostawiają złudzeń. Pijani kierujący stwarzają ogromne zagrożenie w ruchu drogowym. Tylko w ciągu siedmiu miesięcy tego roku nietrzeźwi kierowcy w Małopolsce spowodowali 112 wypadków drogowych i 378 kolizji. W tym samym czasie policjanci ujawnili 7265 pijanych kierujących, czyli o 634 więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Oznacza to, że na drogach ujęto o 10 procent więcej pijanych kierowców. Aż strach pomyśleć, ilu nietrzeźwym kierowcom udało się uniknąć kontroli. Niestety okres wakacji pokazał, że ludzka bezmyślność nie zna granic. Aż 70 procent z nietrzeźwych kierujących ma zazwyczaj powyżej 0,5 promila alkoholu w organizmie, czyli popełniła przestępstwo zagrożone karą do dwóch lat więzienia. Wśród zatrzymanych w okresie wakacji był m.in. kierujący autobusem wiozący 10 pasażerów (miał niemal 0,5 promila alkoholu w organizmie) oraz mieszkaniec Starego Sącza, który dachował autem, mając 1,6 promila w wydychanym powietrzu. Niechlubnym rekordzistami stali się kierowcy, którzy za kierownicę wsiedli na pewno nie po jednorazowym piciu alkoholu. Sądeccy policjanci zatrzymali m.in. 36-latka, który mając w organizmie prawie 4 promile alkoholu, spowodował kolizję drogową, wjeżdżając w ogrodzenie posesji. Natomiast w okolicach Tymbarku prowadzący ciągnik rolniczy spadł ze skarpy i doznał urazu głowy. Na miejscu zdarzenia nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Badanie krwi w szpitalu wykazało również ponad 4 promile. Jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia. W miejscowości Gaj 40-letni motocyklista, który stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w betonowy przepust. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Badanie krwi wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zapowiadają, że dla prowadzących po alkoholu nie będzie pobłażania. Obecnie funkcjonariusze zostali zobligowani do przeprowadzania kontroli trzeźwości bez względu na powód zatrzymania kierującego.

    Co mówi prawo?

    Prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu może skończyć się utratą prawa jazdy oraz zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas określony lub nawet dożywotnio. Jeśli stężenie alkoholu u kierowcy wyniesie 0,2–0,5 promila, grozi mu od  6 miesięcy do 3 lat bez prawa jazdy, a powyżej 0,5 promila za kierownicę nie będzie mógł wsiąść od roku do 10 lat. Sąd może orzec również o grzywnie lub o karze pozbawienia wolności, jeśli kierowca był sprawcą wypadku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół