Nowy numer 16/2018 Archiwum

Życie z Chopinem

27 września prof. Mieczysław Tomaszewski, wybitny muzykolog i wydawca, otrzyma tytuł Honorowego Obywatela Miasta Kraków. Urodzony 91 lat temu w Wielkopolsce, od 60 lat mieszka pod Wawelem.

Mieczysław Tomaszewski uosabia cnoty, jakie zwykło przypisywać się przedstawicielom nauk humanistycznych – wytrwałość w dążeniu do prawdy, poświęcenie swojej dziedzinie, wrażliwość na piękno, przekonanie, że sztuka stanowi jedno z najwyższych dóbr w życiu pojedynczych ludzi i społeczności – napisano w uchwale Rady Miasta.

– To niewątpliwie humanista w każdym calu, wybitny erudyta o iście renesansowych horyzontach. Ta rozległość jego zainteresowań zawsze mnie uskrzydlała i dopingowała – mówi Bożena Weber, muzykolog, autorka książki o Chopinie, przez wiele lat współpracująca z prof. Tomaszewskim w Polskim Wydawnictwie Muzycznym. – Zadziwiają jego żywotność, wciąż doskonała pamięć. Jeśli idzie o sprawy naukowe, bezsprzecznie na plan pierwszy wybijają się jego trwające ponad pół wieku badania nad Chopinem, zakończone wielką księgą „Chopin. Człowiek, dzieło, rezonans”, za którą otrzymał prestiżową Nagrodę im. Jana Długosza. Język jego książek naukowych nie jest przy tym hermetyczny, lecz bardzo klarowny, wysmakowany literacko. Jego wielkim dziełem jest również krakowskie Państwowe Wydawnictwo Muzyczne, którym kierował przez kilkadziesiąt lat. Zawdzięczamy mu rozpoczęcie ukończonej w br. wielotomowej „Encyklopedii muzycznej”. Mógł pójść na łatwiznę i po prostu wydać tłumaczenie którejś z encyklopedii obcojęzycznych. On porwał się zaś na zrobienie tego polskimi siłami, i to nie tylko muzykologicznymi, ale także polonistycznymi, filozoficznymi, plastycznymi – wtóruje jej Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz, znana krakowska publicystka muzyczna. Nawet pobieżny przegląd zajęć i osiągnięć prof. Tomaszewskiego wygląda imponująco. Przed wojną gimnazjalista i uczeń szkoły muzycznej, od 1946 do 1952 r. związany z Bydgoszczą, gdzie był m.in. szefem Pomorskiej Orkiestry Symfonicznej. Od 1952 r. w Krakowie. Tu pracuje w Polskim Wydawnictwie Muzycznym; od 1954 r. jako redaktor naczelny, a w latach 1966–1988 dyrektor. Książki i partytury utworów muzycznych ukazywały się dzięki niemu nie tylko na wysokim poziomie merytorycznym, lecz także w wysmakowanej szacie graficznej. Edytorstwu muzycznemu, analizie i estetyce dzieł muzycznych poświęcał swoje wykłady w Akademii Muzycznej i na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jako uczony analityk dzieł muzycznych napisał wiele prac dotyczących m.in. Chopina, pieśni romantycznej i K. Pendereckiego. Inicjował interdyscyplinarne międzynarodowe spotkania muzyczne w Baranowie Sandomierskim. Potrafi również pisać i mówić o muzyce w sposób przystępny, czego dowiódł w książkach i audycjach muzycznych o Chopinie. Wydany w ub. roku przez Akademię Muzyczną, Polskie Wydawnictwo Muzyczne i wydawnictwo BOSZ bardzo ciekawy wywiad rzeka „Odczytywanie na nowo”, przeprowadzony z M. Tomaszewskim przez Krzysztofa Drobę, ukazuje oblicze profesora znane tylko rodzinie i bliskim współpracownikom. Jako czułego męża tej samej od 67 lat żony, ojca piątki dzieci, dziadka i pradziadka, przyjaciela otwierającego dla nich szeroko dom w górskiej Szczawie. Jako czciciela Matki Bożej, znawcy i miłośnika botaniki, literatury (znał osobiście Marię Rodziewiczównę), sztuki oraz człowieka, który w okresie PRL był – według określenia Stefana Kisielewskiego – „jednym z niewielu porządnych i niezłajdaczonych ludzi w środowisku muzycznym”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma