• facebook
  • rss
  • Krakowianie w Szczawnicy

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 41/2012

    dodane 11.10.2012 00:00

    Pięknie położone uzdrowisko w Szczawnicy przyciągało bardziej lub mniej znanych krakowian od wielu lat. Ich szczawnickie pobyty przypomniał w najnowszej książce znany krakowski dziennikarz dokumentalista i pisarz Tadeusz Z. Bednarski.

    On sam swoje szczawnickie fascynacje przejął od przodków. Bywali tu jego pradziad prof. Teofil Ziembicki, dziadek Tadeusz Bednarski, adwokat, który przygotował od strony prawnej kupno Szczawnicy przez hr. Adama Stadnickiego od krakowskiej Akademii Umiejętności.

    Autor, bywający nad Dunajcem od 1946 r., opisuje barwnie „Spotkania w dawnej i niedawnej Szczawnicy” w książce wydanej przez krakowskie Wydawnictwo „Astraia”. Wspomina związane z Krakowem osoby, które sam spotkał na szczawnickim deptaku: prof. Eleonorę Bocheńską z PWST, pisarza Jana Wiktora, malarza i scenografa Karola Frycza, grafika Witolda Chomicza, malarza Stanisława Jakubczyka, aktora Jana Adamskiego, pisarza Józefa Dużyka, poetę Leszka Długosza, współtwórcę kabaretu „Piwnica pod Baranami” Piotra Skrzyneckiego. W archiwach i starych czasopismach wygrzebał zaś pasjonujące szczegóły dotyczące pienińskich pobytów m.in. komediopisarza Michała Bałuckiego, malarza Jana Matejki, bibliografa prof. Karola Estreichera, konserwatywnego pisarza politycznego, a zarazem dyrektora teatru krakowskiego Stanisława Koźmiana. Bednarski ujął te historie w tak pasjonującą formę, że trudno oderwać się od lektury. Warto podkreślić niezmordowanie autora w pisarstwie. Złożony ciężką chorobą ograniczającą mu znacznie aktywność fizyczną, pracuje dalej dzięki pomocy żony, lekarki Zofii Bednarskiej. Zawsze podkreśla, że ona jest współautorką jego ostatnich książek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół