• facebook
  • rss
  • Osobisty święty

    Dorota Fryc-Piętak

    |

    Gość Krakowski 50/2012

    dodane 13.12.2012 00:00

    Był dla nich ojcem duchownym, spowiednikiem, bliskim, rodziną – tak o wadowickim karmelicie mówią członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Ojca Rudolfa. W grudniu świętowali jego urodziny.

    Pochodzący z Bachowic o. Rudolf Warzecha był długoletnim wychowawcą zakonnym, ojcem duchownym, opiekunem chorych i matek oczekujących potomstwa. Pracował w Czernej, Krakowie i Wadowicach, gdzie zmarł 27 lutego 1999 r. w opinii świętości.

    Spotkania przy grobie

    Powołanie Stowarzyszenia Przyjaciół Ojca Rudolfa zwieńczyło kilkuletnie starania grupy osób, która zebrała niezbędne dokumenty do jego rejestracji w maju 2009 r. Zarząd stowarzyszenia tworzą ludzie z kręgu ojca Rudolfa – przed laty znali go, wspólnie z nim pracowali, modlili się, doświadczali od niego wiele dobra. Organizacja, która skupia dziś ok. 70 osób, na różne sposoby stara się przybliżać postać swojego patrona innym ludziom: gromadzi dokumenty, świadectwa, listy, fotografie związane z ojcem Rudolfem, organizuje spotkania modlitewne w rocznicę urodzin, święceń kapłańskich i śmierci karmelity. Przychodzi na nie ponad 200 osób: kapłani, siostry zakonne, młodzież, rodzina, przyjaciele. Przyjeżdżają z Krakowa, Imielina, Andrychowa, Katowic. – Na spotkaniach pojawiają się także nowe osoby, które pragną podzielić się swoimi wspomnieniami związanymi z ojcem Rudolfem – mówi Stanisława Warzecha, wiceprezes stowarzyszenia, pochodzącą z rodziny zakonnika. – Nie dobieram osób, nawet ich nie szukam. Raczej spotykam przy grobie o. Warzechy albo same się zgłaszają, żeby świadczyć o tym, co zawdzięczają ojcu Rudolfowi. W grudniowym spotkaniu uczestniczyli m.in. mieszkańcy rodzinnej miejscowości o. Rudolfa wraz z proboszczem ks. Franciszkiem Jeleśniańskim i chórem, który wystąpił podczas liturgii.

    Minimuzeum w kaplicy

    Zdaniem o. Benedykta Belgrau, przeora zakonu karmelitów bosych w Wadowicach i duchowego opiekuna stowarzyszenia, to właśnie starania Przyjaciół Ojca Rudolfa doprowadziły do rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego (11 stycznia 2011 r.) oraz do otwarcia miejsca pamięci zakonnika. Minimuzeum znajduje się w kaplicy, po lewej stronie ołtarza głównego sanktuarium św. Józefa w Wadowicach. Można w nim zobaczyć pamiątki, przedmioty codziennego użytku, eksponaty z życia zakonnika i jego epoki. 18 czerwca 2012 r., czyli w 68. rocznicę święceń karmelity, stowarzyszenie przygotowało także i poprowadziło zabawę plenerową „Świętowanie z ojcem Rudolfem”, a w organizację imprezy zaangażowało bardzo wiele osób. – Ojciec Rudolf jest moim pośrednikiem, takim osobistym świętym. Często trudne sprawy powierzam jego orędownictwu. Wierzę, że mi pomaga – mówi należąca do stowarzyszenia Dorota Pelczar, dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej w Stanisławiu Górnym. Dorota, jej mąż Marek (dyrektor katolickiego gimnazjum), a także nauczyciele i rodzice ze szkół, którymi kierują, już dwukrotnie przygotowywali specjalny program dla młodzieży poświęcony ojcu Rudolfowi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół