• facebook
  • rss
  • Punkty za podatki

    Piotr Legutko

    |

    Gość Krakowski 11/2013

    dodane 14.03.2013 00:00

    Do przedszkola w Krakowie trudniej się dostać niż na studia. Czy w tym roku sytuacja się zmieni?

    Anna Okońska-Walkowicz, zastępca prezydenta Krakowa, twierdzi, że tak. Na konferencji prasowej przed rozpoczęciem rekrutacji zapowiedziała, że we wrześniu miejsce w przedszkolach znajdzie każde dziecko. Teoretycznie jest taka możliwość. Co prawda, w Krakowie mamy 29 106 dzieci w wieku przedszkolnym, a miejsc w przedszkolach samorządowych jest 19 882 (i tak o 200 więcej niż przed rokiem), ale można jeszcze skorzystać z prywatnych placówek, w których czeka prawie 8 tys. miejsc.

    A jeśli udałoby się władzom Krakowa namówić rodziców sześciolatków, by zwolnili miejsca dla młodszych dzieci, spełniłaby się przepowiednia pani prezydent. Nic zatem dziwnego, że konferencję zwołano nie w przedszkolu, ale w Szkole Podstawowej nr 4, świetnie ponoć przygotowanej na przyjęcie sześciolatków. Władze Krakowa liczą, że rodzice co najmniej 2 tys. dzieci w tym wieku wybiorą szkołę. Ale w ubiegłym roku zdecydowało się na to tylko 1280 rodzin. Realna staje się zatem wizja wielkiej kumulacji w 2014 r., gdy sześciolatków już będzie dotyczył obowiązek szkolny. W pierwszych klasach może się wtedy spotkać w Krakowie nawet 7 tys. dzieci. Władze miasta tryskają optymizmem, jednak liczą się z realiami, czyli kolejkami do najpopularniejszych przedszkoli. Dlatego pomne doświadczeń z lat ubiegłych zadbały, by kryteria przyjęć do przedszkoli były jak najuczciwsze. Tak w każdym razie zapewnia Andrzej Adamczyk, dyrektor krakowskiego Wydziału Edukacji, dzieląc się odpowiedzialnością za te kryteria z... rodzicami. Ustalono je ponoć na podstawie ponad 10 tys. ankiet wypełnianych przez krakowian. Magdalena Kędzierska ankiety nie wypełniała, ale jest jedną z mam, które wystartowały w wyścigu po miejsce w samorządowym przedszkolu. Pytana o najważniejsze – jej zdaniem – kryteria, odpowiada: – Przede wszystkim czas pobytu w przedszkolu i udokumentowane dochody rodziny. Inne warunki otwierają tylko furtkę do nadużyć. Ludzie są dziś w stanie składać najdziwniejsze deklaracje, by tylko zarobić parę dodatkowych punktów – ocenia pani Magdalena. W tym roku władze miasta znów zmieniły kryteria. Większe szanse będą miały maluchy, których tata i mama płacą podatki w Krakowie, dzieci z rodzin wielodzietnych korzystających z Krakowskiej Karty Rodzinnej oraz te, które już raz się nie dostały do przedszkola. Po raz pierwszy przewidziano preferencje dla dzieci, których rodzice chcą zapisać do przedszkola na dłużej niż 5 godzin. Niezmienne pozostają kryteria ustalone przez MEN, za które punktów jest najwięcej. Dostają je pięciolatki, dzieci rodziców samotnych lub niepełnosprawnych oraz maluchy z rodzin zastępczych. Rekrutacja ruszyła 1 marca, potrwa do 2 kwietnia. Więcej informacji na stronie: www.portaledukacyjny.krakow.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół