• facebook
  • rss
  • Nie chcieli żyć na kolanach

    dodane 14.03.2013 00:00

    Trwałą pozostałością po obchodach ku czci żołnierzy wyklętych będzie książka krakowskiej historyk dr Joanny Wieliczki-Szarkowej.

    Autorka w publikacji „Żołnierze wyklęci. Prawdziwi bohaterowie” zawarła 33 barwne życiorysy żołnierzy polskiego powojennego podziemia antykomunistycznego, także tych działających w Małopolsce. 460-stronicowa książka ukazała się nakładem krakowskiego Wydawnictwa AA.

    – Każdy z tych życiorysów to niemal gotowy scenariusz filmowy; opowieść nie tylko o tragicznych losach bohaterów, lecz także nie mniej tragicznych losach ich rodzin. Żałuję, że z braku miejsca nie mogłam napisać jeszcze o innych, choćby o zamieszkałym po wojnie w Krakowie Antonim Biegunie „Sztubaku” czy mieszkającym do dziś w podkrakowskich Liszkach 87-letnim Wacławie Szaconiu, żołnierzu „Uskoka” na Lubelszczyźnie, przyjacielu i towarzyszu broni Józefa Franczaka „Lalka”, ostatniego żołnierza wyklętego, który pozostał w lesie i został zabity dopiero w 1963 roku – mówi autorka. – Ponieważ musiałam wybrać jedynie kilkadziesiąt osób, pokazałam przede wszystkim postacie symboliczne, np. rotmistrza Witolda Pileckiego, Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, cichociemnego majora Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, majora Józefa Kurasia „Ognia”, Danutę Siedzikównę „Inkę” – powiedziała. – Ci żołnierze nie chcieli żyć na kolanach. Swoją walką, życiem i śmiercią dali świadectwo takim wartościom, jak: wolność, wierność, honor, godność, męstwo, służba, które stanowią o naszej tożsamości i świadomości. Zarówno historycznej, narodowej, jak i państwowej. Mogą być wzorem dla kolejnych pokoleń Polaków – mówi. Wśród bohaterów książki nie zabrakło tych, którzy działali w Małopolsce: Józefa Kurasia „Ognia”, ks. Władysława Gurgacza „Sema” i Mieczysława Wądolnego „Mściciela”. Ks. Gurgacz, jezuita, kapelan oddziału Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, został zamordowany w 1949 r. w więzieniu przy Montelupich. Ten kapłan jest jednym z nielicznych żołnierzy wyklętych, który ma znany wszystkim grób. Dzięki przypadkowi udało się ustalić jego miejsce pochówku w wojskowej części cmentarza Rakowickiego. Książka wywołuje wiele emocji. Na forach internetowych autorkę zarówno chwalą, jak i ganią, wyzywając ją od „nieślubnych córek »Ognia«”, która „za pieniądze napisze wszystko”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół