• facebook
  • rss
  • (Nie)lanie wody

    Miłosz Kluba


    |

    Gość Krakowski 21/2013

    dodane 23.05.2013 00:00

    Tematem przewodnim tegorocznej imprezy była H2O w różnych odsłonach.

    Hasło XIII edycji imprezy – „Oblicza wody” – nawiązywało do obchodów ogłoszonego przez ONZ Międzynarodowego Roku Współpracy w Dziedzinie Wody. – Chcemy zwrócić uwagę na problem czystości, niedoboru i wykorzystania wody – wyjaśniał jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu dr hab. Stanisław Małek, przewodniczący rady programowej wydarzenia, prorektor Uniwersytetu Rolniczego ds. nauki i współpracy międzynarodowej. – Mieszkańcy będą mogli się przekonać, co zawiera woda, i przekazać ją do zanalizowania m.in. pod kątem zawartości anionów i kationów.


    O tym, jaka woda leci z krakowskich kranów, można było się przekonać w namiocie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji SA w Krakowie, rozstawionym podczas Festynu Nauki na Rynku Głównym. – Z wodą z kranu jest bardzo dobrze. Można ją bez obaw pić bez przegotowania. Nie ma żadnego ryzyka – zapewnia dr Tadeusz Bochnia, kierownik Centralnego Laboratorium MPWiK. Podkreśla, że nie są to puste słowa. Ich potwierdzeniem są wyniki licznych, prowadzonych regularnie badań. – Niestety, krakowianie tego nie wiedzą. Nadal pokutują stereotypy z dawnych czasów, kiedy rzeczywiście woda była kiepska.
By przekonać odwiedzających Festiwal Nauki, przedstawiciele krakowskich wodociągów proponowali degustację wody prosto z kranu. – Reakcje były bardzo pozytywne – mówi T. Bochnia. Przekonuje, że woda kranowa w Krakowie spełnia bardzo wysokie standardy, zarówno krajowe, jak i wprowadzone przez Unię Europejską. Poza tym – jak podkreśla – jest ona bardzo łatwo dostępna (wystarczy jeden ruch ręką) i ekologiczna, ponieważ nie wymaga produkcji dodatkowych plastikowych opakowań.
Na festiwalowym stoisku MPWiK można było także sprawdzić jakość wody z własnego źródła – kranu czy studni. – Stworzyliśmy możliwość przeprowadzenia podstawowej analizy dla osób, które chciałyby przyjść z własną próbką wody – tłumaczy T. Bochnia. Była to „polowa” wersja testów, które każdy może zamówić w odpowiednich laboratoriach. Ich ceny zależą od liczby wskaźników, które mają zostać zbadane, ale wersję podstawową, pozwalającą stwierdzić, czy woda z danego ujęcia jest dobra, można wykonać już za ok. 100 zł. Badania specjalistyczne, które zamawiają m.in. przedsiębiorstwa wodociągowe, kosztują znacznie więcej.
W wygłaszanych podczas Festiwalu Nauki wykładach oraz w prezentacjach kierunków i uczelni, przygotowanych w namiotach rozstawionych na Rynku Głównym, również szuka-
no wodnych nawiązań. Jeśli energia, to przenoszona za pomocą wody, jeśli archeologia – to podwodna, jeśli podróże – to przede wszystkim morskie. Podczas pokazów ratownictwa widzowie mogli się dowiedzieć, jak pomóc tonącym, a studenci dziennikarstwa Uniwersytetu Papieskiego prezentowali „ABC nie-lania wody”, czyli mówienia zwięźle i na temat. Woda znalazła nawet artystyczny wyraz w pieśniach śpiewanych przez chóry Uniwersytetu Rolniczego oraz Akademii Ignatianum.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół