• facebook
  • rss
  • Tydzień przed Panem

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    O nowohuckim „Jerychu” i trwającej ewangelizacji z Andrzejem Lewkiem z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej
rozmawia Miłosz Kluba.

    Miłosz Kluba: W Arce Pana w Bieńczycach od 16 do 22 czerwca trwało „Jerycho”. Różne wspólnoty przez sześć kolejnych dni i nocy modliły się przed Najświętszym Sakramentem. Mury zaczęły pękać?


    Andrzej Lewek: – Mam nadzieję, że Arka to przetrzyma i nie pojawią się tam większe pęknięcia. Samo „Jerycho” ma swoją niesamowitą moc przez to, że jest to tygodniowe trwanie przed Panem Jezusem. Zaangażowało się w nie prawie 30 różnych wspólnot, także spoza Krakowa – z Węgrzc, Myślenic, Czernej czy Zakopanego. Czas czuwania był różny – od 3 do czasem 10 godzin. Było widać duże zaangażowanie ludzi, którzy po prostu szli się modlić – w intencji ewangelizacji, w intencji Krakowa, Nowej Huty, ich mieszkańców, ale też swoich rodzin.


    Jakie były formy tej modlitwy?


    – Każda wspólnota modliła się według swojego charyzmatu, ale była dość mocna sugestia, by wykorzystać modlitwę różańcową, akty strzeliste, suplikacje. Wiele wspólnot brało to pod uwagę, ale tak naprawdę moc modlitwy nie leży w jej formie. Ona jest w tym, że trwamy przed Bogiem, że to On jest pomiędzy nami najważniejszy. To On jest przecież sprawcą chcenia i działania zgodnie z Jego wolą.


    Był to też element nowej ewangelizacji Nowej Huty.


    – W tym momencie ewangelizacja trwa i mam nadzieję, że będzie trwała nadal. Czas od zeszłorocznego „Bliżej, Mocniej, Więcej” na stadionie Cracovii jest ukierunkowany właśnie na Nową Hutę. 17 lutego została odprawiona Msza św. w intencji ewangelizacji na os. Kalinowym, było „Jerycho”, odbyliśmy spotkanie z księżmi z nowohuckich dekanatów. Planowane są kolejne spotkania, cykl kursów „Alfa”. Wiele wspólnot i środowisk zintensyfikowało swoje działania na tym terenie. W opactwie cystersów w Mogile odbędzie się również forum na temat nowej ewangelizacji. Te wydarzenia wypełnią czas do przyszłego roku, kiedy w Nowej Hucie ma odbyć się większe wydarzenie ewangelizacyjne.


    Wielki finał?


    – Nie znamy jeszcze szczegółów ani terminu. Wiadomo jedynie, że będzie to niedługo przed wakacjami. Na razie mamy pewną drogę do przejścia, której to wydarzenie będzie kulminacją. Mam nadzieję, że nie okaże się ono zamknięciem, że będzie to jednocześnie początek kolejnego etapu.


    Dlaczego po wielkiej akcji ewangelizacyjnej w centrum miasta, jaką było „Bliżej, Mocniej Więcej”, akcent padł właśnie na Nową Hutę?


    – Jest to obszar, który ma swoją specyfikę, swoje bardziej przemysłowe oblicze. Tam też skupia się wiele problemów, z którymi zmagają się dzisiaj ludzie. Kraków po BMW na stadionie przeżył jakieś odnowienie. Wiele osób z różnych wspólnot przyznaje, że od tamtej pory dużo więcej osób przychodzi, dużo większe jest zainteresowanie organizowanymi wydarzeniami, rekolekcjami, seminariami, kursami, wszystkim tym, co się dzieje. Teraz chcielibyśmy, żeby to dokonało się także w Nowej Hucie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół