• facebook
  • rss
  • Odnaleźli swój Everest


    Miłosz Beskidzki


    |

    Gość Krakowski 36/2013

    dodane 05.09.2013 00:00

    13 080 – na tyle metrów wspięła się ponad  setka turystów, a więc wszyscy, którzy brali udział 
w 14 wyprawach w ramach cyklu „Odkryj Beskid Wyspowy”. W akcji w sumie wzięło udział 
ponad 12 tysięcy piechurów.

    Cieszę się, że aż tylu turystów wybrało malownicze szlaki Beskidu Wyspowego. I że każdy z nich tu właśnie odnalazł swój Everest, chwilę wytchnienia od trudów codziennego życia – mówi zadowolony Czesław Szynalik, pomysłodawca niezwykłej akcji. Zapewnia, że ścieżki Beskidu Wyspowego są bardzo atrakcyjne, choć wciąż jeszcze zbyt mało znane. – Doskonale nadają się do aktywnego wypoczynku, jak i niespiesznych spacerów. Wśród „wysp” szlak dla siebie znajdą ci, którzy lubią delektować się pięknymi widokami, ale także amatorzy forsownego marszu i ostrych podejść – podkreśla.


    Jako pierwszy poddał się Ćwilin, szczyt, na którym – wedle tradycji – narodził się Beskid Wyspowy. Samotne „wyspy” wynurzające się z morza mgieł miał dostrzec Kazimierz Sosnowski, profesor Akademii Handlowej w Krakowie i autor przewodników. Ojcem tej pięknej nazwy jest jednak Ludomir Ślepowron Sawicki, geograf i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, który już w 1910 r. pisał o górach „wyspowych”. Potem piechurzy zdobyli Ciecień, Jasień, Modyń, Śnieżnicę, Luboń Wielki, Potaczkową, Kostrzę, Kamionną, Szczebel, Łopień, Miejską Górę, Mogielicę, a także Lubogoszcz.


    Podczas I Tygodnia Kultury Beskidu Wyspowego można było poznać nie tylko beskidzką kulturę i rytmy, ale także smaki. W ciągu
9 dni – od 20 do 28 lipca – w 9 miejscowościach zaprezentowali się: Górale Zagórzanie, Kliszczacy, Lachy Szczyrzyckie, Lachy Limanowskie, Lachy Łąckie, Podhalanie, a także Biali Górale. Wystąpiło
35 zespołów regionalnych, kapel oraz zespołów muzycznych,
 25 kół gospodyń wiejskich przygotowało regionalne potrawy, wypieki i przetwory, a 22 twórców ludowych zaprezentowało swoje wystawy.


    Szczecin, Gdańsk, Warszawa, Racibórz, Chełmno, Łowicz – to „najdalsze zakątki Polski”, z których przybyli turyści w Beskid Wyspowy. Na „wyspach” gościli również wędrowcy ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Japonii, Francji, Włoch, Anglii i Norwegii oraz Ukrainy.
W 14 wędrówkach wzięło udział ponad 12 tysięcy turystów z Polski i ze świata. Ponad 100 zdobyło 14 szczytów Beskidu Wyspowego, co uprawnia ich do otrzymania pamiątkowej odznaki złotego „Rysia”, symbolu akcji „Odkryj Beskid Wyspowy”. Najmłodszymi zdobywcami zostali: 5-miesięczny Mateusz Betla z Dobrej (Łopień), 6-miesięczna Gabrysia Kościsz z Tymbarku (Miejska Góra) oraz 10-miesięczna Ala Tromiczak z Łętowego (Ciecień). Ze ścieżkami Beskidu Wyspowego świetnie radzili sobie również seniorzy. Do grona najstarszych zdobywców wkroczyli: 86-letni Jan Misiura z Poręby Wielkiej (Potaczkowa), 83-letnia Hanna Sekuła z Dobrej (Łopień) oraz 81-letnia Rozalia Krajewska z Woli Kosnowej (Modyń).


    Zdobycie 14 szczytów oznaczało przejście 168 km ścieżkami Beskidu Wyspowego. Najtrudniejszy szlak – czarny – wiódł z Lubnia na Szczebel i do Mszany Dolnej. Szlak im. Elfrydy Trybowskiej
i Juliana Tolińskiego z Mszany Dolnej do Rabki-Zdroju przez Adamczykową i Potaczkową uznano za jeden z najbardziej malowniczych.
– Na urocze „wyspowe” ścieżki można wyruszyć w każdej chwili. Szlaków jest wiele, a każdy inny, każdy ciekawy – zapewnia C. Szynalik.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół