• facebook
  • rss
  • Dzieło jednego człowieka

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:00

    Dzięki uporowi zmarłego 100 lat temu społecznika, w Podgórzu powstał piękny park.

    Wojciech Bednarski zmarł 23 lutego 1914 r. w Lecznicy Związkowej w Krakowie w wieku 73 lat, jednak prawie całe życie związał z leżącym po prawej stronie Wisły podkrakowskim miastem Podgórze, istniejącym od 1785 r. Był jego wielkim patriotą. Gdy w 1913 r. radni Podgórza podjęli decyzję o przyłączeniu miasta do Krakowa, wchodził na most łączący obie miejscowości, dochodził do połowy, a potem demonstracyjnie zawracał. Był wybitnym pedagogiem, kierownikiem Szkoły Ludowej w Podgórzu, tamtejszym aktywnym działaczem społecznym. Największym dziełem jego życia był park, stworzony przez niego na Krzemionkach Podgórskich, na terenie dawnego kamieniołomu.

    Oficjalnie otwarto go w 1896 r., lecz Bednarski rozpoczął swoje działania już 12 lat wcześniej. – Pradziad park budował sam, pokrywając znaczne koszty zrazu wyłącznie z funduszów własnych – mówi Tadeusz Z. Bednarski, znany krakowski dziennikarz dokumentalista, potomek założyciela parku, autor książki „Krakowskim szlakiem rodu Bednarskich”. Początkowy ogródek szkolny, przekazany w 1891 r. miastu, rozrastał się z czasem pod okiem Bednarskiego. To on sprowadzał ziemię, zasypując pokamieniołomowe wyrobiska, wytyczał aleje, sprowadzał rośliny i kierował ich nasadzaniem. Miał w tym także cel pedagogiczny. W tworzenie i utrzymanie parku byli zaangażowani uczniowie Bednarskiego, poznając m.in. w praktyce zasady botaniki i ogrodnictwa. Rezultat był imponujący. Jak wspominał w 1896 r. dziennik „Nowa Reforma”, „potrzeba było w istocie prawdziwej woli i prawdziwego zamiłowania, aby w połowie własnym kosztem na martwym rumowisku skalnym i głazach, gdzie pod każde drzewko, pod każdą niemal trawkę z osobna ziemię nawozić i ustawicznie podlewać należało, gdzie słota, wiatr i szkodnik psuł nieraz nazajutrz wczorajszą pracę, by w tych rozdołach dostępnych dla kóz poprowadzić z gustem chodniki, piękne szpalery drzew”. Powstał liczący obecnie ponad 13 hektarów uroczy zakątek, gdzie ponad 100 gatunków drzew i krzewów łączy się z widokiem na wapienne skały. – Od młodości lubię tu przychodzić. Z naszej kamienicy przy ul. Kalwaryjskiej miałem tu zaledwie kilka kroków – mówi Mirosław Bałko, związany rodzinnie z Podgórzem. Nazwa parku (od 1906 r.), po- mnik i tablica pamiątkowa przypominają odwiedzającym, że jest to dzieło jednego człowieka – Wojciecha Bednarskiego. Jego postaci będzie poświęcona kwietniowa wystawa w Domu Historii Podgórza (ul. Limanowskiego 13). 22 lutego zaś o godz. 12, w przeddzień rocznicy śmierci Bednarskiego, po parku będzie oprowadzał jego największy znawca – architekt Jarosław Żółciak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół