• facebook
  • rss
  • Będzie seminarium dla kandydatów 35+

    KAI

    dodane 13.03.2014 20:05

    Seminarium duchowne dla kandydatów 35+ rozpocznie od nowego roku akademickiego działalność w Krakowie. Biskupi na 364. zebraniu plenarnym przyjęli jego statut – potwierdził KAI przewodniczący Rady Prawnej Episkopatu Polski abp Andrzej Dzięga. W Polsce jest już ok. 20 kandydatów zainteresowanych przygotowaniem do kapłaństwa w tym seminarium.

    - Istnieje niewątpliwie potrzeba, żeby stworzyć tego rodzaju seminarium, gdyż od kilku lat obserwuje się wzrost liczby kandydatów, którzy mają już ukończone studia i wiek powyżej 35 lat – zauważa bp Artur Miziński z Rady Prawnej KEP. 

    Utworzenie seminarium duchownego dla starszych kandydatów do kapłaństwa to – jak mówi w rozmowie z KAI bp Miziński - właściwie inicjatywa oddolna, która wyrosła z dorocznych spotkań rektorów seminariów duchownych a została potem przedstawiona na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu. U początku tej inicjatywy jest bp Grzegorz Ryś, ówczesny przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych. 

    Na poprzednim zebraniu plenarnym biskupi poparli tę inicjatywę i zlecili przygotowanie statutu, którym będzie kierowała się ta instytucja, i wskazali, że siedziba seminarium będzie mieściła się w Krakowie, gdzie jest możliwość studiowania na wydziałach teologicznych. – W statutach jest określone, że wychodząc z takiego seminarium kandydat do kapłaństwa ma mieć ukończone studia teologiczne, aczkolwiek była dyskusja co do tego czy musi posiadać stopień zawodowy magistra. To będzie określane już indywidualnie, zależnie od tego, czy dany seminarzysta będzie później pracował w katechezie, czy też nie - wyjaśnia bp Miziński. 

    Statut został opracowany przez zespół pod przewodnictwem bp. Rysia, z udziałem rektorów seminariów, następnie został przedstawiony Radzie Prawnej KEP do zaakceptowania. Ostatnie uwagi zostały naniesione na zebraniu tego gremium 7 marca, zgłoszone wówczas propozycje zostały przyjęte i dziś przegłosowane przez Konferencję Episkopatu Polski. Statut został przyjęty. Biskupi zatwierdzili go „ad experimentum” na okres 3 lat. 

    Kolejnym punktem - jak mówi bp Miziński – będzie teraz przesłanie statutu w tłumaczeniu na język włoski do recognitio Stolicy Apostolskiej. Trafi on do Kongregacji ds. Duchowieństwa, której obecnie podlegają seminaria duchowne. – Czas jest krótki, bo chcielibyśmy wystartować z tym seminarium w październiku – sygnalizuje rozmówca KAI. Dodał też, że podczas wizyty ad limina bp Ryś prowadził już wstępne rozmowy w kongregacji. - Jest akceptacja i oczekiwanie na ten statut w Watykanie, mamy nadzieję, że w krótkim czasie wróci zatwierdzony i będziemy mogli wtedy uruchomić to seminarium – opowiada bp Miziński. 

    Według bp. Rysia, w Polsce jest już ok. 20 kandydatów zainteresowanych przygotowaniem do kapłaństwa w tym seminarium. Zdaniem bp. Mizińskiego, ważne jest, by formacja kandydatów 40-letnich i 20-letnich była prowadzona osobno, ze względu na dobro zarówno jednej jak i drugiej grupy wiekowej. 

    Seminarium duchowne dla kandydatów w wieku 35+ będzie podlegało Konferencji Episkopatu Polski ponieważ będzie miało charakter ogólnopolski. Według statutu, nad całością jego funkcjonowania będzie czuwał ordynariusz miejsca czyli metropolita krakowski. W uzgodnieniu z KEP zostanie wybrany rektor, ojciec duchowny i prefekt studiów. Kandydatów do tego seminarium będą posyłali biskupi diecezjalni. Dolna granica wieku by zostać przyjętym to 35 lat, górnej - biskupi nie ustalili.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • W. B.
      17.03.2014 13:00
      Trąci desperacją. Młodzież pomimo wysokiego bezrobocia i obietnicy ciepłej posadki na parafii jakoś się nie garnie. Nie dziwię się - nie każdy jest w stanie przełknąć gówniarzy krzyczących "spi**dalaj pedofilu!" za plecami za pieniądze, gosposie, samochody i błogie nieróbstwo. Jest też oczywiście wymiar moralny. Nie każdy godzi się na życie z kłamstwa. Ale episkopat poradził sobie z problemem: będzie rekrutować nieudaczników i maminsynków którzy po czterdziestce żyją na garnuszku u mamy. Bardzo dobrze: im więcej takich księży tym bardziej oderwany od życia Kościół. Tym bardziej puste kościoły do których już dziś ludzie przychodzą z przyzwyczajenia a nie z wiary. W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem że będziecie zdychać w tak ekspresowym tempie. Dogorywajcie.
    • mirek 36 lat
      19.05.2014 22:03
      Ja mam skonczona teologie dla swieckich, byłem w seminarium Duchownym, mysle o Seminariu, czyli to Seminarium dla strszych jest otwarte? W Krakowie?
    • dfg
      10.10.2014 12:03
      Dla kobiet tez poprosimy!
    • High Hope
      15.10.2014 22:35
      Do "Mirek 36 lat". Piszesz że byleś w seminarium duchownym. Ja też tylko jestem troszkę starszy od Ciebie. niewiele to niewiele ale jednak. Skrobnij do mnie na highhope@interia.eu
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół