• facebook
  • rss
  • Katecheza w kajaku

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 33/2014

    dodane 14.08.2014 00:00

    Na dziedzińcu krakowskiej kurii od pierwszych dni sierpnia można oglądać ekspozycję „Karol Wojtyła na turystycznym szlaku”.

    Wystawę, która jest efektem współpracy Urszuli Własiuk, prezes Fundacji „Szlaki Papieskie”, oraz dr. Jerzego Horwata i dr Bernadetty Szarzyńskiej z Muzeum Uniwersytetu Rzeszowskiego, uroczyście otworzył kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. – To takie résumé wszystkich wystaw, które były do tej pory, upamiętnienie wszystkich szlaków, które zostały w różnych miejscach otwarte, udostępnione – mówił o ekspozycji, na którą złożyły się pogrupowane tematycznie zdjęcia z turystycznych wypraw Karola Wojtyły. – To nie była turystyka, to było wielkie duszpasterstwo, zwłaszcza w czasach, kiedy trudno było spotykać się z młodzieżą – mówił metropolita krakowski.

    Wspominając to, jak sam towarzyszył ojcu świętemu na szlakach, kardynał zapewnił, że papież szukał tam momentów skupienia i kontaktu ze Stwórcą poprzez kontemplację piękna natury. – On był bardzo wrażliwym człowiekiem, artystą. Wiedział, gdzie jest piękno, wiedział, gdzie można odpocząć duchowo, spotkać się, pomodlić – mówił kard. Dziwisz. Jak przekonywał podczas wernisażu Jerzy Rieger, uczestnik wycieczek i spływów kajakowych z ks. Wojtyłą, każda wyprawa była także „poznawaniem ukochanej Polski, łączeniem odpoczynku z wysiłkiem fizycznym”. – Chcąc kształtować w pełni swoją osobowość, musimy bowiem ćwiczyć nie tylko ducha, ale i ciało – mówił J. Rieger. – Przeżyliśmy wielką przygodę naszego życia w górach, na kajakach, z Panem Bogiem, wspaniałym księdzem – kochanym „Wujkiem” i w gronie przyjaciół – opowiadał, wspominając grupę młodych ludzi zwaną „Środowiskiem”. Wystawa, na której zdjęciom towarzyszą opisy i fragmenty tekstów Jana Pawła II (w polskiej i włoskiej wersji językowej), składa się z 45 plansz. Prace nad jej przygotowaniem trwały pół roku. Dr Horwat podkreśla, że przygotowując ekspozycję, Uniwersytet Rzeszowski chciał uczcić kanonizację swojego pierwszego doktora honoris causa. – Wszyscy ukazywali Jana Pawła II przede wszystkim jako papieża. My chcieliśmy pokazać jego trochę wcześniejsze życie – tłumaczy wybór turystycznego wątku biografii ojca świętego dr Horwat. Jak wspomina, opracowanie wystawy wymagało skontaktowania się z autorami zdjęć (część fotografii była już w posiadaniu Fundacji „Szlaki Papieskie”), połączenia ich w poszczególne wątki, a następnie odpowiedniego wyeksponowania, uzupełnienia tekstami. – Przeplatają się tu zarówno zdjęcia wcześniejsze, z lat 50., 60. czy 70., jak i późniejsze, już z okresu pontyfikatu – opowiada. Wystawa „Karol Wojtyła na turystycznym szlaku” najpierw została zaprezentowana na Uniwersytecie Rzeszowskim, a później w Krynicy. Teraz plansze można oglądać na dziedzińcu Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, w którym przez wiele lat mieszkał i pracował Karol Wojtyła. Ze względu na duże zainteresowanie, organizatorzy ekspozycji planują wydrukowanie drugiego kompletu plansz, który mógłby „podróżować” po całej Polsce.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół