• facebook
  • rss
  • Gubałówka bez narciarzy

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 02/2015

    dodane 08.01.2015 00:00

    Minęło już 10 lat od zamknięcia dla narciarzy trasy na popularnym stoku. I nadal nie zanosi się na jej otwarcie.

    Nowy burmistrz Zakopanego otwierał sezon na Polanie Szymoszkowej wspólnie z prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim. Leszek Dorula obiecywał przy tej okazji szybkie otwarcie trasy na Gubałówce. Niestety, według naszych informacji, jest to na razie obietnica bez pokrycia.

    W ostatnim dniu kampanii wyborczej doszło nawet do spektakularnego, bo z udziałem dziennikarzy, wyciągania palików, które stoją na trasie. – Wszyscy dali się nabrać! Proszę pamiętać, że uruchomienie trasy narciarskiej reguluje prawo. Musi być ona w pełni udrożniona i powinna spełniać wszelkie wymogi bezpieczeństwa. Nie można jej otworzyć, wyciągając po prostu jeden czy drugi palik – powiedziała nam (prosząc o anonimowość) osoba związana z Polskimi Kolejami Liniowymi, które mają prowadzić trasę narciarską na Gubałówce. – Sęk w tym, że jeden właściciel dąży do specjalnej umowy, innej od pozostałych – wyjaśnia nasz informator.

    Chodzi o rodzinę państwa Byrcynów, od których cała sprawa się zaczęła. To oni w grudniu 2004 roku postanowili ogrodzić część trasy narciarskiej, która przebiega przez ich działki. Kacper Gąsienica Byrcyn zapewnia co prawda w wypowiedziach prasowych, że jego rodzina zgadza się na użytkowanie działki, ale zaraz dodaje, że prawnicy muszą uzgodnić szczegółowo treść umowy. – To ustalenie będzie trwało w nieskończoność, bo ciągle coś nie będzie pasowało – denerwuje się nasz rozmówca związany z PKL.

    Jego zdaniem takie sytuacje pomogłoby rozwiązać tzw. prawo śniegu, które zapowiadała Platforma Obywatelska, jednak na zapowiedziach się skończyło. Irytacji całą sytuacją nie kryją również pozostali mieszkańcy Gubałówki, przez których grunty przebiega część trasy narciarskiej. Próbowaliśmy wielokrotnie uzyskać komentarz w tej sprawie włodarza Zakopanego, ale za każdym razem słyszeliśmy w sekretariacie, że burmistrz ma spotkanie. Miejmy nadzieję, że właśnie w sprawie Gubałówki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół