Nowy numer 16/2018 Archiwum

Odsłonić kopiec Kościuszki

Pleniące się od kilkudziesięciu lat chaszcze zasłoniły widok na wzniesienie upamiętniające bohatera narodowego.

Kopiec usypano w latach 1820–1823 na podkrakowskim wówczas wzgórzu Sikornik, zwanym również Wzgórzem bł. Bronisławy. – W 1787 r. król Stanisław August podziwiał ze szczytu Sikornika widok Krakowa. Teraz zaś można stąd zaobserwować przede wszystkim szpetnienie krajobrazu – mówi prof. Mieczysław Rokosz, od 1994 r. przewodniczący Komitetu Kopca Kościuszki. 34-metrowy kopiec jest zarówno miejscem pamięci narodowej, cząstką materialnego i duchowego dziedzictwa narodowego, jak i ważnym miejscem krajobrazu kulturowego Krakowa. Opasują go mury Fortu nr 2 „Kościuszko”, zbudowanego w połowie lat 50. XIX w. jako część austriackiej Twierdzy Kraków.

Nadwątlony jest zarówno fizyczny stan kopca, uszkodzonego poważnie po katastrofalnych ulewach w 1997 r., jak i jego rola w krajobrazie Krakowa. Dyskutowano o tym niedawno w trakcie obrad Komisji Ochrony Krajobrazu Kulturowego Krakowa Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

– Otoczenie kopca z roku na rok coraz bardziej zarasta, przesłaniając widok na samo wzniesienie, jak i uniemożliwiając podziwianie widoków z jego szczytu. Straciliśmy widok na Beskidy, Babią Górę i Tatry – mówi prof. Rokosz.

Kopiec był niegdyś łatwo dostępnym miejscem spacerów krakowian, doskonale widocznym ze wszystkich stron. Proces zarastania otoczenia kopca samosiejkami krzewów i drzew nasilił się po wojnie, szczególnie w latach 70. Jeszcze kilka lat wcześniej można tu było jeździć na nartach i sankach. Później zaś było to już niemożliwe ze względu na gęstwinę zarośli

. Przewodniczący komitetu uważa, że dobrą formą uczczenia przypadającej w 2017 r. 200. rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki byłoby uporządkowanie terenu wokół kopca. – Warto by utemperować rozrastanie się koron drzew i prześwietlić zieloną dżunglę zasłaniającą kopiec – uważa prof. Rokosz.

Zamysł odsłonięcia widoku na kopiec Kościuszki i otaczający go Fort nr 2 „Kościuszko” popiera również dr inż. Krzysztof Wielgus z Politechniki Krakowskiej, najlepszy znawca historii fortyfikacji Twierdzy Kraków. – Usunięcie samosiejek zasłaniających fort byłoby bardzo wskazane. Jest to bowiem najsłynniejszy obiekt forteczny w Polsce. Zbudowali go wprawdzie Austriacy, lecz projektował znany krakowski architekt Feliks Księżarski – mówi dr Wielgus. Nie widzi konieczności ani możliwości powrotu do niemal bezleśnego XIX-wiecznego wyglądu otoczenia kopca. Wystarczyłyby wycinki chaszczy i prześwietlenie koron drzew, dokonane w porozumieniu w władzami konserwatorskimi i właścicielami działek otaczających kopiec Kościuszki, wśród których są także osoby prywatne. – Przykładem udanego usunięcia samosiejek zasłaniających widok jest odsłonięcie znajdujących się w dolinie Prądnika Maczugi Herkulesa i zamku w Pieskowej Skale – mówi prof. Rokosz.

Prof. Kazimierz Flaga, b. rektor Politechniki Krakowskiej, stojący na czele Komisji Ochrony Krajobrazu Kulturowego, zapowiedział, że propozycje dotyczące odsłonięcia kopca Kościuszki zostaną przesłane władzom Krakowa. Kopiec od niedawna znajduje się bowiem formalnie pod ich pieczą.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma