• facebook
  • rss
  • Prezydent do piachu

    Bogdan Gancarz

    dodane 31.12.2015 11:15

    Trwa wyścig w okazywaniu wyższości moralnej nad prezydentem RP Andrzejem Dudą. Niektórym to jednak nie wystarcza i chcieliby fizycznej egzekucji głowy państwa.

    Krytyka działań politycznych, wyrażana nawet w ostrej formie, jest czymś naturalnym. Źle jednak, gdy przeradza się ona w samonapędzającą spiralę nienawistnych oskarżeń personalnych. Przyczynia się to bowiem nie tylko do coraz głębszych podziałów we wspólnocie narodowej. Może być również zwiastunem fizycznej eliminacji znienawidzonych politycznie osób.

    Nie jest to obawa przesadzona. Tak było niegdyś nie tylko w przypadku zamordowanego przed wojną prezydenta Narutowicza. 5 lat temu, na fali oskarżeń wobec PiS, sympatyk PO Ryszard Cyba zamordował Marka Rośka, szefa biura poselskiego europosła PiS. Teraz zaś krakowski radny dzielnicowy PO wyraził na Facebooku nadzieję, że „zobaczy egzekucję pisowskiej bandy”, w tym prezydenta Andrzeja Dudy (czytaj: TUTAJ). „Oni nie zasługują nawet na proces, tylko na piach” - napisał Michał Skoczeń „jako człowiek, radny oraz członek PO”.

    Władze Platformy zareagowały szybko i wyrzuciły radnego z partii. Nie załatwia to jednak sprawy. Bez wylania oliwy na wzburzone fale nienawistnych wypowiedzi, m.in. wobec prezydenta Rzeczypospolitej, takie sytuacje mogą się powtarzać.

    Tymczasem trwa wyścig w okazywaniu wyższości moralnej wobec „cienkoPiSa”, „PiSoprezydenta”, „psa łańcuchowego Jarosława Kaczyńskiego”, czyli prezydenta Dudy. Już nie tylko część prawników z UJ „musztruje” prezydenta, lecz także „lud wszelaki” podpisuje petycję do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego, by pozbawiono głowę państwa doktoratu. Do tego żenującego wyścigu wciąż dołączają kolejni.

    Tak jak w pieśni masowej z lat 50. ub. wieku: „i górnicy, i hutnicy, i murarze, kolejarze, i rolnicy, ogrodnicy, krawcy, tkacze, i spawacze, i cywile, i żołnierze. Wróg nam pieśni nie odbierze! Tara bam, tara bam, wróg nie wydrze pieśni nam!”.

    Czas najwyższy, by ten „śpiew weselny naszej wspólnej pracy, żałobny marsz dla ciemnych podpalaczy”, zamienił się w merytoryczną krytykę prezydenta RP. Bo inaczej znów ktoś kolejny będzie chciał posyłać głowę państwa „do piachu”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • adas
      01.01.2016 18:04
      do @KJ
      problemem A.Dudy i jego wiernych - mimo wszystko - zwolenników jest pamięć ludzka. W związku z tym, co napisałeś, przywołuję słowa A.Dudy zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich:
      "Mam nadzieję, że po tych pięciu latach jak najwięcej moich rodaków będzie mogło mówić: Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków."

      i tak od razu, druga kwestia. z deklaracji A.Dudy:
      "Będę Prezydentem, który nie unika trudnych sytuacji, który nie ucieka, kiedy powinien być arbitrem"

      "arbiter", "nie ucieka" - dokładnie z tego nie zdaje egzaminu teraz.
      szkoda.
      doceń 15
    • Król Dawid
      01.01.2016 18:21
      Na początku uważałem, że PiS mógłby przyjąć format 3+2. Potem dowiedziałem się dlaczego tak nie robi i musiałem zmienić zdanie.

      PiS nie tyle łamie Konstytucję co raczej Konstytucja w obecnej formie łamie kręgosłupy moralne. O ile były całe po 1989r. To nie Konstytucja jest do zmiany ile przywrócenie stanu faktycznego do stanu prawnego jest konieczne.

      PO przypominała władzę totalną. Jej rządy to zakamuflowany totalitaryzm. W demokracji władza należy do ludu, a Platforma nie słuchała ludu tylko realizowała to co było wygodne z punktu widzenia obrony ich interesów i zachowania status quo. Łatwo się manipuluje ludźmi którym coś się w zamian za głos oferuje. KOD nazwałbym w takiej sytuacji raczej KOT-em (Komitetem Obrony Totalitaryzmu).

      Prywatyzacja władzy oznacza, że kolesie mogą robić wszystko, bo mają niepisany układ ze służbami, ale jeżeli ktoś robi coś przeciwko nim (także atakowany przez nich) to już na pewno bandyta z AK albo NSZ i musi być ukarany sądownie, pobity lub wsadzony do psychiatryka. Wiem, bo znam wrocławskie praktyki. Zresztą prezes Kaczyński mówił o różnych dziwnych czynach PO, w tym o blokowaniu jego uczestnictwa w jakiejś konferencji. Platforma nie była spójna ze swoim programem i życzę im i Polsce, żeby się nie podnieśli dopóki ich kręgosłup moralny nie będzie stabilny.

      Przypominam: to, że na coś nie ma dowodów nie znaczy, że nie istnieje.

      PiS niech robi swoje, a budżet wychodzi na zero.
    • velario
      03.01.2016 18:02
      Merytoryczna krytyka ma sens w odniesieniu do osoby, która jest gotowa jej wysłuchać, uczciwie przeanalizować. PAD udowodnił w zeszłym roku, że - delikatnie mówiąc - nie jest tym zainteresowany.
    • kota
      09.01.2016 15:28
      Każdy ma prawo mieć swoje zdanie ale dlaczego tak często wynikające z kłamstwa i nienawiści?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół