• facebook
  • rss
  • Jak puszka Pandory

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    Pomimo sprzeciwu wielu środowisk władze Zakopanego zdecydowały o połączeniu Galerii Miejskiej i Biura Promocji w Zakopiańskie Centrum Kultury. Nowa instytucja ruszy 1 marca.

    Jak mówi burmistrz Leszek Dorula, ZCK będzie prowadzić działalność kulturalną, która ma wychować i wyedukować aktywnego odbiorcę sztuki współczesnej. Będą się tu odbywać prezentacje współczesnej twórczości plastycznej, fotograficznej oraz inne działania wizualne i multimedialne, ZCK będzie też prowadzić akcje promujące walory turystyczne, kulturowe, przyrodnicze i gospodarcze Zakopanego oraz Podtatrza. – Będzie to też działanie na rzecz budowy pozytywnego wizerunku miasta i regionu, upowszechniania oraz ochrony dóbr kultury Podhala – twierdzi burmistrz.

    Podjęcie decyzji władz miasta poprzedziła burzliwa dyskusja na jednej z sesji Rady Miasta. Starli się wtedy zwolennicy i przeciwnicy zachodzących zmian. Wśród osób, które chciałyby pozostawienia niezależności dla galerii, jest prof. Jerzy Jędrysko, radny zakopiański i wykładowca na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. – To wielki krok do unicestwienia niezależności tak ważnej placówki kulturalnej w mieście, regionie, Polsce. To jak otwieranie puszki Pandory – podkreśla stanowczo prof. Jędrysko. Miejska Galeria przy Krupówkach pod wodzą Anny Zadziorko ma na swoim koncie m.in. zorganizowanie wystawy grafik Rubensa (jeszcze pod kuratelą poprzedniej ekipy rządzącej w Zakopanem, z ówczesnym burmistrzem Januszem Majchrem na czele). W ramach działania ZCK ma zostać powołany wicedyrektor ds. artystycznych, który zajmować się będzie galerią. Miastu ma być przekazana część majątku Biura Promocji niezwiązana z kulturą. Do nowej instytucji ma być też włączony budynek „Czerwonego Dworu” na Kasprusiach. ZCK ma posiadać autonomię finansową i nie utrzymywać się tylko z dotacji budżetowych. Organizatorem festiwali ma być teraz miasto. – Ale jak można łączyć promocję z organizowaniem wystaw zaliczających się do kultury wysokiej? – zastanawia się J. Jędrysko.

    Co ciekawe, zmiany w strukturach zakopiańskiego samorządu zbiegły się z odejściem ze stanowiska dyrektora Biura Promocji Andrzeja Kaweckiego, który na koniec swojej długoletniej pracy otrzymał wiele pochwał za zorganizowanie miejskiego sylwestra na Równi Krupowej. A. Kaweckiego zastąpił Robert Puch, absolwent geografii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to on będzie miał duże szanse na szefowanie ZCK. Miasto ma ogłosić konkurs na to stanowisko. – Bardzo oczekuję na współpracę i zapraszam wszystkich do rozmów. Włączajmy się wszyscy w życie miasta. Chwalmy się tym, co nam dobrze wychodzi, bo to służy naszemu środowisku i Zakopane będzie postrzegane jako miejsce, do którego warto przyjeżdżać – zachęca R. Puch. – Chcę pokazać, że Zakopane znowu jest na topie, że modnie jest być i mieszkać w Zakopanem – mówi nowy dyrektor. Oby w stolicy podhalańskich Tatr w ramach owej mody można było oglądać arcydzieła światowych mistrzów, jak to było w przypadku wspomnianej już wystawy grafik Rubensa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół