• facebook
  • rss
  • Z góry widać więcej

    Jan Głąbiński

    dodane 09.03.2016 10:17

    - Dziękuję Bogu za góry, w których odszedł mój mąż - mówi wprost Ewa Dyakowska-Berbeka, żona himalaisty Maćka Berbeki.

    To piękne i jakże mocne świadectwo. A do tego wypowiedziane z wielką pokorą.

    Historia himalaisty, który 5 marca 2013 roku był o krok od zdobycia kolejnego szczytu w swoim życiu, przypomniała mi inną związaną z górami postać. Chodzi o nowotarżanina Kubę Marka. On już w 2007 roku przeszedł za niebiańską grań. Pod Mont Blanc czekał na pomoc wraz z koleżanką i kolegą. Ratunek dotarł jednak za późno.

    Do dzisiaj pamiętam wielkie świadectwo wiary jego rodziców, które wielu osobom nie chciało się pomieścić w głowie. - Choć życie Kuby było krótkie, to my Ci, Boże, dziękujemy za nie z całego serca - mówiła na pogrzebie Danuta Marek.

    Dlaczego warto wracać do takich świadectw? One pokazują, że góry i obcowanie z nimi uczą pokory, uczą doświadczać wiary i roli Stwórcy w naszym życiu. Góry stoją ponad podziałami politycznymi i ideologicznymi, ponad wszelkimi konfliktami.

    Warto wspiąć się na szczyt - choćby niewielki - by zobaczyć świat i swoje życie z zupełniej innej perspektywy. A przede wszystkim doświadczyć spokoju - dookoła i wewnątrz nas.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół