• facebook
  • rss
  • Antku, nie zawiedziemy

    Jerzy Bukowski

    dodane 27.08.2016 17:08

    Zmarł autor uchwały Rady Miasta Krakowa, o której płk Ryszard Kukliński powiedział: "Ona wyrąbała mi drogę powrotną do Polski".

    W piątek 26 sierpnia rodzina, grono przyjaciół i grupa radnych królewskiego stołecznego miasta Krakowa pożegnali na cmentarzu Rakowickim zmarłego po długiej i ciężkiej chorobie w wieku 71 lat dr. Antoniego Kuźniara. Był on pracownikiem naukowym Akademii Rolniczej i Małopolskiego Ośrodka Badawczego, profesorem w Instytucie Technologiczno-Przyrodniczym w Falentach, krakowskim radnym w latach 1994-1998.

    To właśnie on zgłosił wniosek o nadanie honorowego obywatelstwa podwawelskiego grodu pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu jeszcze przed początkiem oficjalnych starań o rehabilitację „pierwszego polskiego oficera w NATO”, kiedy ciążył na nim nadal wyrok 25 lat pozbawienia wolności (na taki niepodległa III Rzeczpospolita zamieniła mu w połowie lat 90. orzeczoną zaocznie w 1984 roku przez peerelowski sąd wojskowy karę śmierci!). Uchwałę w tej sprawie podjęto wiosną 1997 roku, kiedy postać i bohaterskie czyny płk. Kuklińskiego nie były powszechnie znane rodakom, a znaczna ich część wciąż widziała w nim zdrajcę.

    Antoni Kuźniar zdołał przekonać zdecydowaną większość radnych do poparcia tej uchwały, o której pułkownik powiedział potem: „Ona wyrąbała mi drogę powrotną do Polski”, ponieważ w ślad za nią przyszło doń zaproszenie do odwiedzenia Krakowa od władz miasta. Stanął też na czele komitetu organizującego wizytę płk. Kuklińskiego w ojczyźnie na przełomie kwietnia i maja 1998 roku, przeżywając wówczas chwile zasłużonej satysfakcji. Właśnie wtedy miałem okazję poznać go i współpracować z nim przy tym wielkim, patriotycznym wydarzeniu.

    Do końca swojego pracowitego życia pozostał wiernym admiratorem pułkownika i aktywnie wspierał wszystkie starania o właściwego uhonorowanie go po śmierci. Teraz zapewne zdaje raport przed nim na niebiańskiej polanie i z góry zachęca nas, którzy myślimy podobnie o bohaterskim oficerze, abyśmy nie ustawali w dalszych działaniach w tej materii.

    Antku, obiecuję Ci, nie zawiedziemy!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół