• facebook
  • rss
  • Człowiek przebaczenia

    ps

    dodane 05.09.2016 22:35

    O ks. Władysławie Bukowińskim, który 11 września zostanie beatyfikowany, opowiadali ks. Jan Nowak, postulator jego procesu beatyfikacyjnego, Piotr Jegliński, wydawca książki "Wspomnienia z Kazachstanu", i kard. Stanisław Dziwisz, który kapłana znał osobiście.

    - Wczytując się w jego życiorys, można powiedzieć, że jest w nim cała historia męczeństwa narodu polskiego w czasie wojny i po niej - przekonywał 5 września w Łagiewnikach kard. Dziwisz.

    Wspominając kapłana archidiecezji krakowskiej, misjonarza Kazachstanu i więźnia sowieckich łagrów, metropolita krakowski mówił: - On się nigdy duchowo nie poddał. Uderzyło mnie to, że w jego sercu nie było nienawiści, a w stosunku do drugiego człowieka kierował się zawsze przebaczeniem, miłością i służbą.

    Ks. Bukowiński będzie pierwszym błogosławionym Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego w Kazachstanie. Jak przekonuje ks. Nowak, wartości przekazywane przez kazachskiego misjonarza są wciąż aktualne i powinny zainspirować również współczesnych katolików.

    - Żyjemy dziś w czasach przemocy i się lękamy, a on się nie bał! Stał się wzorem dla prawników, bo przecież sam był adwokatem we własnej sprawie, a także dla zesłańców, którym pokazywał, że można być wolnym na zesłaniu. Dał też przykład emigrantom, że trzeba mieć swoją godność, niezależnie od tego, gdzie się mieszka. Z kolei dla kapłanów stał się wzorem spowiednika - wymieniał ks. Nowak.

    Mimo prześladowań, ks. Bukowiński posługę duszpasterską pełnił nawet w więzieniach, łagrach czy na zesłaniu w Karagandzie. Nigdy nie opuścił swoich wiernych, o czym przekonują świadkowie jego heroicznego życia.

    - Zawsze go odrzucano i spychano na margines. Teraz Kościół pokazuje, że ten, którego reżim chciał zepchnąć na ostatnie miejsce, będzie pierwszy. Właśnie tak spełnia się Ewangelia w jego życiu - podsumował ks. Nowak.

    Przekonywał również, że data beatyfikacji kapłana nie jest wcale przypadkowa. To przecież 11 września 2001 roku miał miejsce zamach na World Trade Center. - To był dzień, który zapoczątkował wielki terror w Stanach Zjednoczonych. Właśnie tego dnia Opatrzność daje nam również tego, który całkowicie sprzeciwiał się przemocy. On nam pokazuje, że nie można się lękać! - podkreślał postulator.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół