• facebook
  • rss
  • Efekty tęsknot ks. Schletza

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    Młody ksiądz ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy stworzył w Krakowie czasopismo naukowe, bez którego trudno sobie dziś wyobrazić poznawanie historii Kościoła w Polsce.

    Ta prywatna inicjatywa ks. Alfonsa Schletza (1911–1981), poparta mądrością kolejnych przełożonych Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy, znalazła z czasem uznanie w kręgach naukowych na całym świecie. To przedsięwzięcie, które nie ma sobie równych nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Tomy „Naszej Przeszłości” można bowiem znaleźć w renomowanych bibliotekach nie tylko w Europie, lecz także w USA i w Azji – mówi ks. prof. Józef Marecki, wykładowca UPJPII. – Znałem osobiście ks. Schletza, założyciela i wieloletniego redaktora czasopisma, i wiem, że z jednej strony miał ogromną siłę woli, a z drugiej wielką zdolność przyciągania współpracowników – dodaje bp Jan Kopiec z Gliwic, od kilkudziesięciu lat związany z „Naszą Przeszłością”, członek jej Rady Naukowej.

    Spełniło zamierzenia

    Twórca pisma, Pomorzanin związany później z Wilnem, Lwowem i Krakowem, myślał o założeniu czasopisma poświęconego przeszłości Kościoła w Polsce jeszcze w czasie swoich przedwojennych studiów na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. „W okresie koszmarnej okupacji, gdy patrzało się na barbarzyńskie niszczenie dzieł sztuki, zbiorów archiwalnych, bibliotecznych, myśl ta skonkretyzowała się jeszcze bardziej” – wspominał w 1959 roku. Po przyjeździe ze Lwowa do Krakowa zabrał się do dzieła i jesienią 1946 r. ukazał się pierwszy tom półrocznika „Nasza Przeszłość. Studia z dziejów Kościoła i kultury katolickiej w Polsce”. „Będziemy zamieszczać rozprawy z dziedziny historii Kościoła w Polsce, historii zakonów, historii teologii, dziejów pracy misyjnej w kraju naszym i za granicą; rozprawy ogólniejszej natury, teologiczne i filozoficzne, historyczno-prawne, społeczne związane z kulturą polską znajdą również miejsce na łamach naszego wydawnictwa” – deklarowano w słowie od redakcji. – Czasopismo spełniło zamierzenia postawione na początku. Warto zwrócić uwagę na publikowane numery monograficzne poświęcone m.in. historii poszczególnych diecezji i zakonów – komentuje ks. dr Wacław Umiński, od 2012 r. redaktor naczelny czasopisma.

    125 tomów historii

    Księdza Schletza wspierali w działaniach kardynałowie Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła. „Ty masz swoje plany i naukowe tęsknoty” – zwrócił się do niego kard. Wojtyła. Urzeczywistnianie tego w czasach komunistycznych było jednak niełatwe nie tylko ze względu na ograniczenia cenzuralne i kłopoty z przydziałem papieru na druk. Nie bez przeszkód przebiegała także budowa siedziby „NP”. Rozpoczęta pod koniec lat 60., była początkowo kamuflowana jako budowa połączonych dwóch domów prywatnych. Gdy jednak władze komunistyczne zorientowały się, że inwestorami są księża mogący przeznaczyć budynek na cele kościelne, zaczęto mnożyć przeszkody. Nie tylko uchylono zezwolenie na budowę, ale także ukarano kilka osób przychylnie odnoszących się do zamierzeń budowlanych ks. Schletza. Dopiero w 1972 r. redakcja i wydawnictwo przeniosły się do nowej siedziby przy ul. Strzelnica 6, by w 2004 r. wrócić na powrót do misjonarzy na Stradomiu. Ksiądz Schletz redagował „Naszą Przeszłość” aż do śmierci (z przerwą w latach 1949–1956, gdy musiał się ukrywać przed UB i pismo przestało się ukazywać). Później tytułem kierowali inni redaktorzy ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy: ks. dr Tadeusz Gocłowski (1981–1982), ks. dr Jan Dukała (1982–2003), ks. dr Stanisław Rospond (2004–2011). Przez 70 lat na łamach „Naszej Przeszłości” kilkuset autorów opublikowało tysiąc kilkaset artykułów i recenzji. – Ponieważ nakład wielu tomów (w sumie wydano ich 125) jest już wyczerpany, planujemy wykonać cyfrowe kopie poszczególnych tomów półrocznika i umieścić je w internecie – zapowiada ks. dr Umiński.

    Założyciel „Naszej Przeszłości” stworzył również archiwum zawierające bogate materiały dotyczące historii Kościoła w Polsce. – Inwentaryzujemy je teraz wraz z ks. Umińskim, kontynuując prace ks. Romana Nira. Są tam zaś prawdziwe skarby, m.in. korespondencja oraz inne rękopisy beatyfikowanego niedawno w Karagandzie ks. Władysława Bukowińskiego, niewykorzystywane dotąd naukowo materiały dotyczące marianów „białych” czy sióstr mariawitek z Wilna. Są też ciekawe dokumenty dotyczące działalności polskich misjonarzy w Australii i Chinach – opowiada ks. prof. Marecki. Część materiałów archiwalnych, m.in. rękopisy ks. Bukowińskiego i dokumenty ks. Schletza, można – obok wybranych tomów archiwalnych czasopisma – oglądać na wystawie „Szanując przeszłość, budujemy przyszłość. 70 lat »Naszej Przeszłości«”. Będzie ona czynna do 4 grudnia w Muzeum Historyczno-Misyjnym Księży Misjonarzy w Krakowie (ul. Stradomska 4).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół