• facebook
  • rss
  • Artystka drobna, ale wielka

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    Doskonały warsztat malarski, przygotowanie teologiczne i własne doświadczenia – te trzy elementy decydują o tym, jak wyglądają prace Urszuli Rychlińskiej.

    Już po raz drugi płótna artystki prezentowane są w Muzeum Archidiecezjalnym Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie. To kontynuacja cyklu poświęconego życiu małżeńskiemu i rodzinnemu. Pierwsza część – zatytułowana „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich” – gościła w muzeum 5 lat temu. Potem została kupiona przez placówkę i trafiła na stałą ekspozycję do Muzeum Ojca Świętego Jana Pawła II na Białych Morzach. – To artystka niepozorna, drobna, ale wielka – mówił podczas wernisażu nowej wystawy „Utkani przez Ojca” ks. dr Andrzej Nowobilski, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego.

    Artystka, której obrazy można oglądać w podziemiach kamienicy przy ul. Kanoniczej, urodziła się w 1976 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie oraz – wraz z mężem – prowadzone przez archidiecezję krakowską Studium Teologii Rodziny. Od 2001 r. prowadzi nauki przedmałżeńskie dla narzeczonych. – Moje obrazy to opowieść o blaskach i cieniach życia małżeńskiego – mówi. Ważne miejsce w twórczości Urszuli Rychlińskiej zajmuje św. Jan Paweł II – każdemu z obrazów został przyporządkowany fragment tekstu z jego nauczania.

    Jak podkreśla malarka, te cytaty to nieodłączny element artystycznej układanki. I tak, obrazowi przedstawiającemu małżonków tulących małe dziecko towarzyszy tekst z encykliki „Familiaris consortio”: „Małżonkowie, oddając się sobie, wydają z siebie nową rzeczywistość – dziecko, żywe odbicie ich miłości, trwały znak jedności małżeńskiej oraz żywą i nierozłączną syntezę ojcostwa i macierzyństwa”. Inny przykład to cytat z „Evangelium vitae”: „Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia”. Towarzyszy on jednemu z najważniejszych obrazów Urszuli Rychlińskiej, zatytułowanemu „Kołysanka”. Jak opowiada artystka, jego powstawaniu towarzyszyły duże przeciwności. – Kiedy przygotowałam blejtram do pracy, nagle dotknęła mnie poważna i niewyjaśniona choroba oczu. Podczas tego doświadczenia trwającego kilka tygodni zrozumiałam, że postacie na obrazie nie mają być anonimowe – wspomina. – Gdy wróciłam do zdrowia i dalszego malowania, czułam się tak, jakby sam Pan Bóg – mój Ojciec pozwalał mi na nowo przeżywać pierwsze chwile mojego życia, kiedy stwarzał mnie w łonie mojej mamy – wspomina malarka. Stąd drugi, dodatkowy cytat do obrazu stanowi fragment z Psalmu 139: „Ty utkałeś mnie w łonie mej matki”.

    Z refleksji nad tymi słowami Pisma Świętego zrodził się tytuł wystawy – „Utkani przez Ojca”. Otwierając ekspozycję, ks. Nowobilski podsumował też twórczość i działalność Urszuli Rychlińskiej słowami: – Takich artystów potrzebujemy. Tacy artyści muszą mieć swoje miejsce w kulturze polskiej, w życiu artystycznym Polski i w Kościele. Poprzez swoją działalność dają oni świadectwo wewnętrznego zaangażowania, przyznania się do Chrystusa i Jego nauki – mówił.

    Kiedy można zobaczyć?

    Obrazy tworzące ekspozycję „Utkani przez Ojca” były wcześniej prezentowane na indywidualnych wystawach w kraju i za granicą, m. in. w Domu Polskim w Budapeszcie, Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu oraz Muzeum Archidiecezjalnym w Lublinie. W budynku przy ul. Kanoniczej będzie je można oglądać do 13 maja. Muzeum jest czynne od wtorku do piątku od godz. 10 do 16, a w soboty i niedziele od 10 do 15.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół