• facebook
  • rss
  • Walka o czyste powietrze trwa

    dodane 30.06.2017 21:01

    Od 1 lipca w całej Małopolsce zacznie obowiązywać uchwała antysmogowa.

    Oznacza to, że nie będzie można montować w domach kotłów, które nie spełniają standardów tzw. ekoprojektu. Lepszy piec oznacza bowiem mniejszą emisję pyłów. Ta część uchwały dotyczy zarówno nowo budowanych domów, jak i remontowanych obiektów.

    Oprócz tego nie będzie można ogrzewać domów najgorszej jakości węglem (mułem i flotem). W związku z tym straże miejskie i gminne mają prowadzić kontrole, czy mieszkańcy nie łamią zakazów. Przewidziana kara za montowanie "kopciuchów" albo wrzucanie do pieca mułów to grzywna do 5000 zł.

    Jak przekonywali 30 czerwca marszałek Małopolski Jacek Krupa, wicemarszałek Wojciech Kozak oraz prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, Małopolska to pierwszy region w kraju, w którym będą obowiązywać regulacje antysmogowe obejmujące całe województwo. Równocześnie z nimi w życie wchodzą przepisy tzw. tymczasowej uchwały, do której będą musieli stosować się mieszkańcy Krakowa.

    Prawda jest jednak taka, że aby skutecznie pozbyć się smogu, najpierw trzeba usunąć "kopciuchy", czyli najgorsze kotły. Kilka tysięcy tych, które znajdują się w Krakowie, uda się wymienić dzięki dotacji, jaką miasto otrzymało z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. Umowę gwarantującą przyznanie na ten cel niemal 75 mln zł marszałek i wicemarszałek przekazali na ręce prezydenta Majchrowskiego.

    - 1 lipca to przełomowy dzień dla Małopolski i Krakowa. Nie mam jednak złudzeń, że walka o czyste powietrze dopiero się rozpoczyna. Przed nami kilka lat wprowadzania przepisów w życie. Z jednej strony czeka nas wymiana dziesiątek tysięcy nieekologicznych pieców, a z drugiej - zmiana mentalności wielu osób. Wierzę jednak, że dzięki wspólnemu wysiłkowi już najbliższa zima pokaże pierwsze efekty i problem smogu wyraźnie się zmniejszy - przekonywał podczas briefingu prasowego marszałek Krupa, a wicemarszałek Kozak przypomniał, że ponad 98 proc. mieszkańców naszego regionu oddycha powietrzem, w którym nawet 10-krotnie przekroczone są dopuszczalne poziomy rakotwórczego benzo(a)pirenu. Z kolei ponad 4 tys. osób rocznie umiera na choroby, które są następstwem zanieczyszczonego powietrza, a koszty leczenia tych osób i ich nieobecności w pracy szacuje się na 3 mld zł rocznie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Maluczki
      01.07.2017 14:06
      A co będzie jeżeli smog nie ustąpi, albo będzie jeszcze większy? O co chodzi z tą uchwałą antysmogową? O kasę na nowe piece dla swoich i zdarcie z biedoty ostatnich groszy karami? Przecież smog nie jest z piecyków, tylko z silników spalinowych. W zimie w czasie mrozów nie wieja wiatry i dlatego w miastach zalegają spaliny. Każdy pretekst jest dobry, aby nasze "elity" sięgały swoimi łapskami po publiczny pieniądz. ------------------ Palenie gazem o wiele bardziej szkodzi środowisku niż palenie węglem, ponieważ przez palenie gazem trwale wypala się tlen z atmosfery, bo łączy się on z wodorem tworząc wodę, z której nie wraca on już z powrotem do atmosfery, tylko pozostaje już na trwale w związku z wodorem. Poza tym te olbrzymie ilości wody (w Polsce około 20 mln ton rocznie tylko z gazu) w atmosferze spadają później w postaci nawałnic, na które obecnie się żalimy. No ale cóż! Głupota przeważnie zawsze prowadzi do katastrofy. Mamy jeszcze jakichś uczonych z kropelką oleju w głowie, czy zostali już sami głupcy?
    • peletopalacz
      01.07.2017 22:59
      boże! widzisz a nie grzmisz!
      hej! Przestarzałe piece to dla nas straszna strata. Wrzucanie do starych pieców węgla to jedna z największych szkód jakie możemy wyrządzić sobie sami. Istnieje na rynku wiele alternatyw dla węgla. Jednym z ich jest pelet. Posiada oznaczenia i genialnie sprawdzi się w dobrych, certyfikowanych kotłach 5 klasy. Warto wiedzieć, że kotły te mają niską emisję spalin, jednakże paliwo jakiego w nich używamy to podstawa. Nasze działania ekologiczne tylko wówczas będą miały sens, gdy połączymy jedno z drugim. Na przykład piece Kostrzewa zdobyły I i II miejsce w konkursie TOP TEN, przeprowadzonym przez Polską Izbę Ekologii. Tutaj warto poświęcić chwilę przy wyborze kotła. Natomast o pelecie takze mogę powiedzieć kilka dobrych słów, ponieważ użytkuję go od kilku lat. Przecież w Polsce nie ma węgla, który tak jak pelet posiadałby oznaczenia i normy... bynajmnniej nie sprawdzi się w kotłach 5 klasy. A na te kotły właśnie gminy dają dofinasowania.... jednakże w umowie o dofinansowanie jest wyraźnie napisane, że paliwo, które jest do kotła wrzucane musi mieć oznaczenia i spełniać normy ogólne. Więc ku przestrodze - węgiel, to naprawdę zło! osobiście polecam piece kostrzewa dla zainteresowanych. Posiadają certyfikaty i pelet do nich jest ogólnodostępny.
    • Dominik
      20.07.2017 16:10
      Polska jest na początku walki o czyste powietrze. Obecnie większą determinację w rozwiązywaniu tego problemu widać na poziomie samorządowym. Przykładem są uchwały antysmogowe, które już podjęto w województwie małopolskim oraz śląskim. Nie uda się jednak wygrać walki ze smogiem bez decyzji podejmowanych na poziomie rządowym. A spalanie żadnego innego paliwa nie przyczynia się do degradacji środowiska tak bardzo, jak spalanie węgla. Palenie węglem nigdy nie będzie ekologiczne, bowiem Polska nie ma norm jakościowych dla paliw stałych i wcale się nie zapowiada, aby jakiekolwiek zostały wprowadzone w najbliższym czasie. Na nasz rodzimy rynek z polskich kopalni trafia węgiel bardzo różnej jakości, bo opał przed opuszczeniem NASZYCH kopalni NIE jest poddany jakimkolwiek badaniom! Gdyby była u nas normalizacja węgla, to tylko nieliczne kopalnie mogłyby go produkować i wprowadzać do obrotu. Piece będą przyjazne środowisku pod warunkiem dostępności paliwa wysokiej jakości. Biorąc pod uwagę poziom zaawansowania technicznego urządzeń grzewczych na węgiel oraz pelet to tylko nowoczesne kotły na pelet (paliwo klasyfikowane) pomagają realnie rozprawić się z problemem zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Każdy producent pieca na pelet ma obowiązek podania informacji jakiej klasy należy w nim stosować (A1, A2, B), co gwarantuje ekonomiczne spalanie i uzyskanie mierzalnego wpływu na środowisko. W przypadku węgla nie ma takiej standaryzacji a przez to nie mamy dostępu do paliwa o powtarzalnej jakości. Od dwóch lat mam piec na pelet Mini Bio i nie żałuję i jak teraz kupuję pelet, to przynajmniej wiem za co tak naprawdę płacę.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół