• facebook
  • rss
  • Musisz, chłopie, być wierzący

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Duszpasterskie doświadczenie br. Benedykta Pączki OFMCap było proste: kiedy potrzebna jest nagła pomoc medyczna, dzwonimy pod nr 112. Gdy coś się zepsuje, wzywamy np. pogotowie energetyczne. A co, gdy choruje dusza? Gdzie znaleźć ratunek?

    W2012 roku Bożym przypadkiem skrzyżowały się drogi br. Benka i młodego człowieka, który myślał o samobójstwie. Kapucyn, który wtedy jeszcze pracował w Krakowie (we wrześniu 2013 r. wyjechał na misje do Republiki Środkowej Afryki), poprosił go o numer telefonu. Zadzwonił i po długiej rozmowie udało mu się przekonać mężczyznę, że można mu pomóc. – Tak pojawiła się myśl, że osób szukających „duchowej” rozmowy może być więcej. Postanowiłem być dla nich dostępny – wspomina br. Pączka, który słynie z niekonwencjonalnych pomysłów.

    Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół