• facebook
  • rss
  • Aleś mi to, Panie Boże, wymyślił

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 34/2017

    dodane 24.08.2017 00:00

    – Jestem z pokolenia JPII – mówi o sobie ks. Łukasz Gołaś SAC, który nowicjat u pallotynów rozpoczął po śmierci papieża Polaka. Nie śniło mu się wtedy, że pracować będzie w Krakowie i, nie mając za wiele wspólnego z dziennikarstwem, zostanie szefem dużego projektu medialnego.

    Będąc w seminarium, zobaczył co prawda, na czym polega praca w radiu, bo do współpracy zaprosił go wtedy br. Mirosław Myszka SAC, który założył radio Pallotti.FM transmitujące pallotyńskie wydarzenia. Ks. Łukasz trafił też na praktyki do Radia Niepokalanów, ale nie łączył przyszłości z mediami. Po święceniach miał zostać w Warszawie, gdzie przełożeni mieli dla niego konkretne zadania. Nieoczekiwanie prowincjał zdecydował jednak, że wyśle ks. Gołasia do Krakowa, do pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia przy Bulwarowej.

    Pasja i powołanie

    – Trochę się bałem, jak ja, choleryk, poradzę tu sobie w pracy duszpasterskiej – opowiada kapłan. Obawy okazały się niepotrzebne, bo parafianie lubią i cenią ks. Łukasza. Na miejscu czekała też na niego niespodzianka, która z czasem stała się pasją i drugim powołaniem. – Po kilku dniach pobytu w parafii proboszcz pokazał mi studio Radia MB Pocieszenia, które transmitowało Msze św. Stworzył je mój poprzednik. Pomyślałem wtedy: „Aleś mi to, Panie Boże, wymyślił!” – śmieje się ks. Gołaś. Księża pallotyni w Polsce są od ponad 100 lat i nie tylko prowadzą zwykłą działalność duszpasterską czy też pracują w szkołach, domach opieki lub jako kapelani. Odpowiadają także na wezwanie do podjęcia nowej ewangelizacji: organizują rekolekcje, kursy, szkolenia i wydają książki. W XXI w. to jednak za mało, by z Dobrą Nowiną dotrzeć do wszystkich. – Gdy proboszcz zasugerował, żebym zajął się radiem, szybko znaleźli się ludzie, którzy chcieli je na nowo uruchomić. Chciałem też przejąć nazwę nieistniejącego już radia Pallotti.FM, ale było to skomplikowane – przyznaje ks. Łukasz. W efekcie powstało radio internetowe nowohuckie.pl (które stało się rozpoznawalną i cenioną marką), a później również fundacja o tej samej nazwie. Od 2013 r. pod egidą radia i fundacji odbywają się rejsy ewangelizacyjne po Wiśle, o których dobrze mówi się już nawet w Episkopacie Polski (najbliższy rejs odbędzie 31 sierpnia o godz. 19, a gościem na barce będzie ks. Michał Misiak z Łodzi). Teraz nowohuckie.pl stanie się właścicielem ogólnopolskiego projektu pod hasłem... Pallotti.FM. – Gdy kilka miesięcy temu opowiedziałem prowincjałowi o planach na dalszą działalność radia, powiedział, żeby najpierw zmienić jego nazwę i spróbować odzyskać prawa do Pallotti.FM. Nie wierzyłem, że się uda, a wystarczył jeden telefon i ruszamy 1 września – cieszy się ks. Łukasz.

    Studia będą dwa

    Projekt jest pomyślany z dużym rozmachem, bo radio połączy siły z Telewizją Misericordia, którą pallotyni założyli i prowadzą w podwarszawskim Ożarowie. Powstanie też profesjonalny portal internetowy. Co ważne, równolegle budowane są dwa nowoczesne studia – w Warszawie i w Krakowie. – W stolicy lokalizację mamy wymarzoną – blisko metra i dworca wschodniego. Dlatego chcemy zapraszać gości z pierwszych stron gazet, którzy nie tylko są znani, ale też żyją blisko Pana Boga i mogą dać piękne świadectwo. Nad wszystkim czuwa tam ks. Przemek Krakowczyk SAC, a dzieło mocno wspierają nasza prowincja, sponsorzy i fundacja – wyjaśnia ks. Łukasz. W Krakowie studio radiowo-telewizyjne powstaje pod kościołem przy Bulwarowej. Dotychczasowe było za małe na to, by rozwinąć skrzydła (30 m kw. i niecałe 2 m wysokości), dlatego proboszcz parafii ks. Wiesław Wilmański SAC, który przyzwyczaił się do odważnych pomysłów ks. Łukasza, zdecydował, że na potrzeby projektu za darmo odda nieużywane pomieszczenie, mające aż 103 m kw. Prace budowlane idą tam pełną parą: samo studio będzie miało 50 m kw., a reżyserka – 30 m kw. – W radiu chcemy dobrze mówić o Polsce i pielęgnować naszą tożsamość. W planach są też audycje o misjach (pallotyni są na całym świecie, będziemy się z nimi łączyć), historii Kościoła i sprawach związanych m.in. z prawem kanonicznym. Będziemy też obecni na ważnych dla Krakowa wydarzeniach i na mniejszych imprezach, na które radio komercyjne nie przyjedzie – zapowiada ks. Gołaś. Wszystko to będzie można potem pobrać z multimedialnego portalu ewangelizacyjnego. Pallotti.FM we współpracy z wydawnictwem Apostolicum będzie również wydawać audiobooki. – Inwestycje nie są ponad siły, bo wierzymy, że jeśli pomysł jest Boży, to się utrzyma. Tak samo było z wozem transmisyjnym, który spłaciliśmy w 12 miesięcy. A że cały czas spotykamy dobre dusze, to musi się udać – przekonuje ks. Łukasz, choć nie kryje, że sponsorzy wciąż są mile widziani. Podobnie jak i realizator, który chciałby pracować w Pallotti.FM, oraz chętni do tego, by zasiąść za mikrofonem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół