• facebook
  • rss
  • Nagle w portfelu zrobiło się pusto...

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    – Jestem na drodze do wolności finansowej, a Bóg nieustannie prowadzi mnie, odkąd tylko zaczęłam się nawracać – opowiada Edyta Buff.

    To nawrócenie zaczęło się w 2005 r., a potem życie Edyty kilka razy wywróciło się do góry nogami. – To, że jesienią 2016 r. poszłam najpierw na konferencję „Biblia o finansach”, a później na kurs finansowy „Crown”, było nieświadomą zgodą na to, aby Bóg uporządkował i tę sferę mojego życia. Bo tak naprawdę to On perfekcyjnie zaplanował to, że tam trafię – przekonuje Edyta.

    Sama bym tego nie wymyśliła

    Kobieta od 7 lat (po odejściu męża i stwierdzeniu nieważności sakramentu małżeństwa) samotnie wychowuje troje dzieci. Od pewnego czasu zdarzało się jej pożyczać pieniądze od znajomych. Zawsze oddawała, choć żyła „od pierwszego do pierwszego”. W końcu, gdy już było jej wstyd prosić o pomoc znajomych, wzięła pożyczkę w banku. Niestety, później okazało się, że w szkole, w której pracuje jako polonistka, nie będzie już miała pełnego etatu.

    Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół