• facebook
  • rss
  • Bp Ryś: Zawsze będziemy dłużnikami krakowskiego Kościoła

    ps

    dodane 25.10.2017 00:56

    Tłumy wiernych przybyły we wtorek 24 października do bazyliki Mariackiej, żeby pożegnać bp. Grzegorza Rysia.

    Żegnali go zarówno krakowscy biskupi, kapłani, wierni, znajomi biskupa, jak i jego współpracownicy. - Nie jest lekko, ale to przecież jest Boże wezwanie i chodzi o dobro Kościoła, więc nie możemy dyskutować z planami Bożymi. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie dziś nie być na tej Mszy św. Biskup zawsze będzie dla mnie człowiekiem w prawdzie, który dla każdego ma dobre słowo - zapewniała Krystyna Sobczyk z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej.

    W pamięci wszystkich pozostanie niewątpliwie to, jak wiele biskup zrobił dla krakowskiego Kościoła. We wtorek dziękował mu za to m.in. metropolita krakowski. - Rolą pasterza jest pójście tam, gdzie woła Chrystus, tam, gdzie daje kolejne pastwisko, do którego trzeba sprowadzać owce. Trzeba je karmić Bożym słowem, modlitwą, a przede wszystkim miłością pasterską. Tego życzymy tobie, księże arcybiskupie, z całego serca i obiecujemy modlitwę za ciebie, żebyś był wierny Najwyższemu Pasterzowi do końca i abyś mógł cieszyć się miłością i wdzięcznością tych owiec, które dał ci Pan - mówił abp Jędraszewski.

    Bp Ryś nie krył wzruszenia tą wyjątkową chwilą. W homilii podkreślał wielokrotnie, że jest wdzięczny za Kościół krakowski, który z jednej strony jest piękny tradycyjną ludową pobożnością, a z drugiej - mądry odważną refleksją. Jak podkreślał, ten krakowski Kościół był dla niego matką.

    - Ta Eucharystia jest moim dziękczynieniem za ten konkretny Kościół w Krakowie, którego jestem i zawsze będę dłużnikiem. Nie ja mu służyłem, to ten Kościół tysiące razy mi służył, począwszy od 1 marca 1964 roku, kiedy tu byłem chrzczony i kiedy mnie przyjął za swoje dziecko. Kościół-matka tak mnie do tej pory nosi na swoich rękach swoją przepiękną, mądrą wiarą krakowskiego Kościoła - opowiadał abp Ryś.

    Na koniec przekonywał, że służba temu Kościołowi przemienia człowieka, czyni go piękniejszym, dojrzalszym, bogatszym i mądrzejszym. - Ten Kościół nas też wszystkich przyjmuje takimi, jakimi jesteśmy, ze wszystkimi ograniczeniami, grzechami i małością. Zawsze wtedy, kiedy mu służymy, on nam służy bardziej - podkreślał.

    Bp Grzegorz został ogłoszony metropolitą łódzkim 14 września. Jego uroczysty ingres do łódzkiej archikatedry odbędzie się już 4 listopada.

    Całej homilii bp. Rysia z pożegnalnej Mszy św. można posłuchać tutaj:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • KJ
      25.10.2017 10:26
      Muszę przyznać, że bardzo, bardzo cieszyłem się na nominację x. Grzegorza na biskupa pomocniczego. Znałem go jako bardzo inteligentnego i ortodoksyjnego księdza. Jednak jako biskup bardzo mnie rozczarował. Inteligencja pozostała, ale ortodoksyjność gdzieś się rozmyła w próbie przypodobania się wszystkim - od oazy, przez Odnowę w Duchu świętym po wspólnoty protestanckie...

      Mam nadzieję, że jako ordynariusz, musząc podejmować nieraz bardzo trudne decyzje personalne i kanoniczne, trochę dojrzeje i będzie ciężko pracował jako katolicki biskup, a nie tylko duszpasterska gwiazda.

      A jako krakowski biskup pomocniczy - x. Wojciech Węgrzyniak! Będzie dobry tandem: Jędraszewski-Węgrzyniak :)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół