• facebook
  • rss
  • Bardziej doświadczali, co znaczy smutek przemijania

    mk, BP AK

    dodane 03.11.2017 11:25

    We wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. i procesji w katedrze wawelskiej.

    W Eucharystii wzięli udział również bp Jan Szkodoń, bp Damian Muskus, bp Jan Zając i bp Tadeusz Pieronek.

    Abp Marek Jędraszewski w homilii zaznaczył, że nekropolia na Wawelu jest wyjątkowa - spoczywają tam bowiem doczesne szczątki świętych, biskupów, królów, bohaterów narodowych czy wieszczów. - To miejsce szczególnej pamięci, ale także niezwykłej modlitwy zanoszonej dzisiaj do Boga za przyczyną świętych - mówił metropolita krakowski.

    - Oni, wielcy nie tylko w oczach sobie współczesnych, ale zapewne także we własnych, wyniesieni ponad ogół, być może bardziej doświadczali tego, co znaczy smutek przemijania i to zdążanie ciągle w dół, gdy chodzi o możliwości i siły związane z ludzką cielesnością - mówił o pochowanych w katedrze.

    - Zapewne siłę dla siebie, by trwać, przewodzić, ponosić wielką odpowiedzialność czerpali z nadziei wynikającej z tego, że w porównaniu z nieśmiertelnością, niewielkie utrapienia tego czasu przemienią się w szczęście bezkresu, kiedy spotkają się ze zmartwychwstałym Chrystusem - zauważył.

    Metropolita krakowski wspomniał również, że 71 lat temu, 2 listopada 1946 r., w gotyckiej krypcie św. Leonarda wyświęcony dzień wcześniej ks. Karol Wojtyła odprawiał swoje pierwsze Msze św. Neoprezbiter modlił się wtedy za dusze zmarłych rodziców i brata.

    Abp Jędraszewski przewodniczył także zaduszkowej procesji. Podczas kolejnych stacji przy grobach królewskich uczestnicy uroczystości modlili się w intencji zmarłych.

    Posłuchaj całej homilii abp. Jędraszewskiego:

    Kazanie metropolity krakowskiego we wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół