Nowy numer 50/2019 Archiwum

Wesele jak się patrzy

Trwa dobra passa opery w nowej siedzibie przy ul. Lubicz. Potwierdzeniem tego było najnowsze przedstawienie – „Wesele Figara” Mozarta.

Wrócono do niego po 36 latach od poprzedniej prezentacji na krakowskiej scenie. Co prawda, pod naporem tłumu melomanów nie wyłamano drzwi, nie uduszono trzech osób i nie rozpędzono stróżów porządku – jak to się stało przed paryską premierą „Wesela” w 1784 r. – niemniej było czego posłuchać i na co popatrzeć. – Uważam niezmiennie, że ta opera powinna być grana tradycyjnie, bez udziwnień – powiedział baryton Mariusz Kwiecień, śpiewający partię Hrabiego Almavivy. Tak też, „jak Pan Bóg przykazał”, zrobił krakowskie przedstawienie reżyser Laco Adamik. Nie wszystkim się to jednak podobało.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama