Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Jak Adam z Adamem

Szeroko uśmiechnięty ks. Adam Boniecki na fotografii z „Nergalem” u boku konsternuje. Nie każdy jest w stanie to zrozumieć.

Przeciskając się dzisiaj przez tłumy wypełniające halę krakowskich Targów Książki, spotkałem starego znajomego. To, można powiedzieć, „niespotykanie spokojny człowiek”. Tym razem był jednak dziwnie zdenerwowany. – Pewnie Ciebie, jak i mnie, męczy i irytuje konieczność przebijania się przez tę targową gęstwę ludzką? – zażartowałem. – Nie! Idzie o co innego – odpowiedział. – Niedawno zrobiłem mojemu 15-letniemu synowi „wygawor” za to, że oglądał i słuchał występu Adama Darskiego „Nergala”, znanego z darcia Biblii i wykrzykiwania obelg pod adresem Kościoła. Dzisiaj przyleciał do mnie triumfalnie z „Gazetą Wyborczą” w ręku, wołając: „Widzisz! Widzisz! Ty mówisz, że „Nergal” jest zły, a tu jest fotka, którą „Nergal” cyknął sobie wraz z uśmiechniętym ks. Bonieckim z „Tygodnika Powszechnego” po drodze na Targi Książki, gdzie mieli być gośćmi. I ks. Adam mówi, że „Nergal” to tylko „szatan jasełkowy”. Widzisz! Widzisz! – relacjonował znajomy. – I co mu odpowiedziałeś? – zapytałem. – Powiedziałem, że ks. Adam pewnie tym uśmiechem chciał nawrócić „Nergala”, ale byłem bardzo skonsternowany oglądając w „Gazecie” tę fotkę. Coś mnie wzięło – gorączkował się znajomy.

Trudno od konsternacji się powstrzymać. Rok temu, po wypowiedziach w sprawie „Nergala”, przełożeni ks. Bonieckiego ze zgromadzenia marianów nakazali mu powstrzymanie się od zabierania głosu w mediach. Nasz sąsiad z Wiślnej, redakcja „Tygodnika Powszechnego” zapowiada na najbliższy poniedziałek nowy numer, który poświęci w większości rocznicy „nakazu milczenia dla ks. Adama Bonieckiego”, swego wieloletniego redaktora naczelnego. Chyba polecę lekturę swojemu znajomemu. Obawiam się tylko, aby ten spokojny i pobożny człowiek nie zdenerwował się jeszcze bardziej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • żalek
    28.10.2012 15:10
    Adaś-Darek, Adaś-Boniek i Adaś-Pierwszy który zgrzeszył to prawdziwa trójca anty-boska
    doceń 0
  • Obywatel
    28.10.2012 15:24
    Ks. Boniecki to klasa i elegancja. I styl. Z niecierpliwoscią czekam więc na tekst w Tygodniku Powszechnym,na temat tego, czy kota zarżniętego podczas czarnej mszy należy jeść widelcem czy łyżeczką.
    doceń 0
  • anna
    28.10.2012 18:37
    A skąd ta pewność , że ks. Boniecki mimo , że taki elegancki itd. jest nieomylny ?
    Bez przesady ,nie porównujmy zachowania ks. Bonieckiego z zachowaniem samego Chrystusa ! Chrystus ,jako Bóg , widział prawdziwą twarz człowieka ,znał jego ukryte motywacje . My nie znamy prawdziwej twarzy ks. Bonieckiego , jego
    prawdziwych motywacji , dlatego radziłabym dużą ostrożność z naśladowaniem Go . Dla mnie to biedny , pogubiony człowiek , który już tu na ziemi stracił grunt pod nogami . Synowi powiedziałabym , że mimo takiego obrotu spraw , niech zaufa mnie, który Go kocha , a nie manipulatorom !
    doceń 4
  • CYnick
    30.10.2012 07:57
    "Klasa i styl" Księdza Adama. Cóż za czarująca argumentacja. Z drugiej strony ci, którym kazano takich (Adamów) kamienować.
    Czy nie ma już poważniejszych problemów w Kościele? Toż to sensacje dla prasy brukowej. Zagościła u nas nuda?

    Znów zapytam, gdzie są ci co podają kubek wody? Raczej nie czytają tych bzdur.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma