Nowy numer 9/2021 Archiwum

Rozwiną swoje talenty

Młodzi muzycy ze Świątnik Górnych mogą kształcić swoje talenty. Działa tam już bowiem szkoła muzyczna.

Chętnych do muzykowania nigdy w tej ambitnej miejscowości, która przez wieki dostarczała katedrze wawelskiej służących jej „świątników”, zaś Małopolsce kłódek i innych wyrobów ślusarskich, nigdy nie brakowało. Śpiewali w chórach, grali w orkiestrach dętych. Aby jednak kształcić indywidualne umiejętności muzyczne, musieli wędrować do Krakowa. Mimo bliskości podwawelskiego grodu, rodzice niekiedy rezygnowali z posyłania dzieci do szkół muzycznych, ze względu na absorbujące dojazdy. Świątniczanie zakrzątnęli się więc, aby utworzyć własną szkołę mogącą rozwijać talenty muzyczne ich dzieci.

31 lipca Rada Miasta podjęła uchwałę o powołaniu szkoły muzycznej I stopnia. Był to efekt porozumienia samorządu i Ministerstwa Kultury. Rozpoczęła się potem akcja informacyjna. – Proboszczowie z okolicznych parafii zawiadamiali parafian o możliwości kształcenia muzycznego ich dzieci, umieszczano informacje na stronach internetowych, roznoszono ulotki po sklepach i firmach – opowiada Robert Kozłowski, który został dyrektorem szkoły muzycznej. Sam przeszedł pełną drogę edukacji muzycznej. W 1987 r. zaczął się uczyć gry na trąbce w orkiestrze parafialnej w Podstolicach. Potem został uczniem Państwowej Szkoły Muzycznej im. Bronisława Rutkowskiego i Państwowego Liceum Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Krakowie, gdzie zdał maturę z wyróżnieniem. Ukończył następnie krakowską Akademię Muzyczną, gdzie u prof. Macieja Negreya napisał pracę magisterską pt. „Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli w Wieliczce na tle amatorskiego ruchu w regionie”. Od 1999 r. kieruje Reprezentacyjną Orkiestrą Dętą Miasta i Gminy Świątniki Górne.

W połowie września br. odbyły się egzaminy kwalifikacyjne. Przyjęto 78 dzieci z gmin Świątniki Górne, Siepraw i Wieliczka. Zajęcia będą się odbywały w cyklu cztero- i sześcioletnim, w zależności od grup wiekowych. Na potrzeby szkoły zaadaptowano pomieszczenia w budynku świątnickiego Liceum Profilowanego. Są klasy do zajęć oraz aula, gdzie będą się odbywały próby zespołowe i koncerty.

– Uczniowie będą się mogli uczyć gry na: skrzypcach, wiolonczeli, gitarze, akordeonie, trąbce, puzonie, tubie, flecie, saksofonie i perkusji. Będzie działał chór. Postanie również magazyn instrumentów, które będą mogły być wypożyczane uczniom – informuje dyrektor Kozłowski.

W placówce będzie uczyło 13 nauczycieli. Ich umiejętności muzyczne świątniczanie mieli okazję poznać pod koniec października, podczas koncertu inaugurującego działalność szkoły. – Jestem przekonany, że powstanie szkoły muzycznej jest wydarzeniem historycznym, które zapisze się złotymi zgłoskami w dziejach Świątnik Górnych, a absolwenci tej placówki będą przykładem dobrze wykształconego, wrażliwego, doceniającego sztukę Polaka-Europejczyka – mówi Robert Kozłowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama