Nowy numer 25/2018 Archiwum

Chcą uczcić lotnika

Mieszkańcy podkrakowskiej Chrosnej chcą upamiętnić kpt. Mieczysława Medweckiego – pierwszego polskiego lotnika, który zginął podczas II wojny światowej.

Zdarzyło się to rankiem 1 września 1939 r., a myśliwiec P11C został zestrzelony przez niemieckie bombowce tuż po starcie z krakowskich Balic w nieustalonym do tej pory miejscu w okolicach Chrosnej.

Jak poinformowała "Kronika" Telewizji Kraków, żyją jeszcze świadkowie, którzy na własne oczy widzieli śmierć kpt. Medweckiego, dowódcy 3. Dywizjonu Myśliwskiego.

– Samoloty od Balic już strzelały. Byliśmy młodymi chłopakami, przylecieliśmy tutaj i zobaczyliśmy, jak pilot wisi w samolocie na drzewie. Już, niestety, nie żył – opowiedział "Kronice" Paweł Bator, jeden ze świadków.

Takie relacje z pierwszej ręki nie są jednak dla historyków znaczącym dowodem, bo żaden podręcznik nie podaje dokładnego miejsca, w którym spadł P11C. Jego śmigło umieszczono na grobie kpt. Medweckiego na cmentarzu w pobliskiej Morawicy, a na domniemanym miejscu śmierci pilota chrośniczanie na własną rękę usypali symboliczny kopiec. Teraz marzy im się obelisk lub inny monument w miejscu upadku samolotu, o ile uda się je w miarę precyzyjnie ustalić.

« 1 »

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma