Adam Marasek z TOPR wspomina dwa najtragiczniejsze wypadki z udziałem ratowników w ostatnim półwieczu. Do pierwszego doszło w sierpniu 1994 r., w rejonie Doliny Olczyskiej. Załoga helikoptera sokół, należącego do TOPR, spieszyła na pomoc dwóm turystkom ze Szwecji, które miały złamane nogi.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








